Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Andrzej z Rolnicy Podlasie zniszczył belarkę, którą rok temu otrzymał od fanów

Natalia Marciniak-Musiał
Kategoria: Rolnictwo na luzie
Andrzej z Rolnicy Podlasie zniszczył belarkę, którą rok temu otrzymał od fanów
Rolnictwo na luzie
Data publikacji 08.09.2022r.

Stało się to co przewidywało wielu sympatyków programu "Rolnicy. Podlasie", a dokładniej - Andrzeja i Geńka z Plutycz. Mimo sympatii, internauci widzą jak czasami niedbale Andrzej podchodzi od pracy. Tym razem chodzi o belarkę, którą mężczyźni otrzymali rok temu w ramach prezentu od fanów. Podobno Andrzej ją zepsuł.

O co chodzi z tą belarką w Plutyczach?

Przypomnijmy - Andrzej i Gienek z Plutycz w 2021 roku od fanów otrzymali nową belarkę. Zrzutkę pieniędzy zorganizowała Agrounia w krótkim czasie wsparło 1381 osób z całej Polski. Samych pieniędzy udało się zebrać więcej niż planowano. 

W momencie uroczystego przekazania maszyny przez lidera AgroUNII - Michała Kołodziejczaka, oprócz ogólnej radości sympatyków gospodarzy z Plutycz, na Andrzeja Onopiuka wylała się fala hejtu i oburzenia. W kontekście podejścia do pracy młodego rolnika, wiele osob podkreślało, że sprezentowana belarka szybko się zużyje w gospodarstwie. I wychodzi na to, mieli rację.
Ponad rok później, we wrześniu 2022 roku, w sieci gruchnęła wiadomość, że Andrzej zniszczył belarkę.

Tydzień temu, kiedy pisaliśmy, że Andrzej z Rolnicy Podlasie beluje słomę Spimą i Ursusem. Jak mu poszło? Zobacz FILM, nic nie zapowiadało, że maszyna zostanie wkrótce uszkodzona.
 

r e k l a m a

Jak doszło do uszkodzenia belarki Onopiuków?

O tym jak doszło do zniszczenia maszyny opowiada Pan Waldek mieszkający w sąsiedniej wsi - Strabla. Pan Waldek to dobry fachowiec, specjalista od profesjonalnych i ekspresowych napraw, który w gospodarstwie Onopiuków zaprojektował i wykonał pokrywę na studnię.

– On [Andrzej - przyp.red.] zdołał jechać po takiej wielkiej trawie, a w tej wielkiej trawie był taki wielki pieniek, na który najechał. Wszystko uszkodził i połamał - opowiada Pan Waldek i dodaje, że zaoferował sprzedaż części do naprawy belarki za pół ceny. Jednak Andrzej Onopiuk nie był zainteresowany, ponieważ zakupił nowe części. Okazało się, że jednak nieprawidłowe.

On kupił, ale z małymi otworami, niepasującymi średnicą. Przyjechał, żeby przerobić i zmontować do belarki - opowiada Pan Waldek.
Co więcej, okazuje się, że mężczyźnie udało się wyprostować uszkodzone oryginalne części. To właśnie ich odkupienie zaoferował Andrzejowi.

Więcej w filmie:

Pod filmikiem pojawiło się wiele komentarzy, których wydźwięk był jednoznaczny.

Jeżeli ktoś od początku emisji tego programu i zobaczeniu tego Andrzeja był pelny nadziei, że on cokolwiek potrafi i ma pojęcie to gratuluję To już widać po 5 minutach co to za typ, a ludzie teraz się obudzili że to... - napisał jeden z komentatorów.

 Andrzej niech nauczy szanować sprzęt najlepiej kupić nowe, nic nie umie, gdyby nie widzowie i turyści nic by nie miał. Szanowny pan Władek ma anielską cierpliwość do Andrzeja. Jak by był porządnym rolnikiem to ogarnął by całe podwórko gospodarskie i umiał naprawić sprzęt rolniczy. – skomentował kolejny fan.

– Szkoda Pana zdrowia i nerwów żeby pomagać takiej niewdzięcznej osobie, gdzie nawet nie potrafi powiedzieć dziękuję czy nawet się jakoś odwdzięczyć i tego suchego drzewa Panu przywieź tym bardziej, że każdy wie, że czasy mamy jakie mamy - czytamy w kolejnym komentarzu.

 

oprac. nmm

fot. screen z filmiku yt

 

 

Widziałeś już nasze video ""Nie będziemy umierać w ciszy". Rolnicy będą protestować w w całej Polsce"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a