Badanie przeprowadzono na 590 krowach po drugim wycieleniu (w rasie holsztyńskiej, szwedzkiej czerwonej i białej oraz mieszańcach) w pełnej laktacji i po trzecim wycieleniu w dwunastu gospodarstwach o wysokiej produkcji mleka (od 10 000 do ponad 13 000 kg mleka). Krowy o niskiej wydajności z badania wykluczono. U połowy krów inseminację rozpoczęto 50 dni po wycieleniu, a u drugiej połowy okres ten wydłużono do 140 dni.
Wnioski naukowców po badaniu krów
Naukowcy nie stwierdzili różnic w dziennej produkcji mleka. W obu grupach produkcja na dzień laktacji wyniosła średnio 40 kg. Dzienna produkcja między wycieleniami wynosiła około 34 kg mleka w obu grupach. Jednak krowy z przedłużoną laktacją produkowały średnio więcej mleka w pierwszych 305 dniach (12 873 kg w porównaniu do 12 064 kg) i przez całą laktację (14 623 kg w porównaniu do 12 881 kg). W czasie pierwszych 100 dni trzeciej laktacji produkcja krów z obu grup była taka sama. Długość okresu zasuszenia była również taka sama w obu grupach.
U krów inseminowanych od 50. dnia po wycieleniu, wskaźnik zacieleń po pierwszej inseminacji wyniósł 46%. Wymagały one średnio 2,02 porcji nasienia, aby zajść w ciążę. W grupie z wydłużonym okresem poporodowym wskaźniki te były korzystniejsze: 1,61 inseminacji na ciążę i 62% ciąż po pierwszym zabiegu. Wydłużenie okresu przestoju poporodowego (VWP) nie miało natomiast żadnego wpływu na wskaźnik brakowania.
Zarządzanie rozrodem wysokowydajnych krów
Szwedzcy badacze dowiedli więc, że wydłużenie okresu przestoju poporodowego z 50 do 140 dni może stanowić realną strategię zarządzania rozrodem wysokowydajnych krów w drugiej laktacji, potencjalnie poprawiając ich płodność bez obniżania, a wręcz zwyżce wydajności mlecznej i bez wpływu na wskaźniki brakowania.
Beata Dąbrowska
Źródło: Journal of Dairy Science
