Naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu Alberty zalecają, aby w pierwszych dniach laktacji udostępniać krowom siano do woli, nawet jeśli część z nich może wówczas ograniczyć pobranie TMR.
Siano wspiera krowy po wycieleniu
Swoje zalecenia oparli na przeprowadzonym doświadczeniu, w którym 20 krowom w pierwszych pięciu dniach po wycieleniu podawano siano z tymotki łąkowej, pocięte na odcinki o długości 2,5 cm. Siano było dostępne bez ograniczeń. Krowy z grupy kontrolnej otrzymywały wyłącznie dawkę TMR. Okazało się, że pobranie siana było bardzo zróżnicowane. Niektóre zwierzęta niemal w ogóle go nie jadły, podczas gdy inne pobierały do 3 kg dziennie. Ogólne spożycie siana wyraźnie zmniejszyło się od trzeciego dnia laktacji. U krów jedzących siano stwierdzono wyższe stężenie BHB we krwi oraz wyższy poziom haptoglobiny – markera reakcji zapalnej. Może to wskazywać, że zwierzęta o mniej stabilnym metabolizmie chętniej sięgały po siano, prawdopodobnie w celu wsparcia funkcjonowania żwacza.
Więcej włókna dla stabilnego metabolizmu
Jednocześnie wraz ze wzrostem pobrania siana obserwowano obniżenie poziomu markerów zapalnych.W pierwszych dwóch dniach laktacji podawanie siana nie ograniczało pobrania suchej masy. W obu grupach wynosiło ono około 15,5 kg dziennie. Negatywny wpływ na pobranie paszy pojawił się dopiero od trzeciego dnia. Siano nie wpłynęło natomiast na wydajność mleczną mierzoną w 21. dniu laktacji.
Zdaniem naukowców, dawka TMR dla świeżo wycielonych krów może zawierać większy udział skrobi, pod warunkiem zapewnienia zwierzętom dostępu do siana. Zdrowe krowy mogą wówczas korzystać z wyższej koncentracji energii w dawce, natomiast zwierzęta słabsze metabolicznie mogą odnieść korzyści ze zwiększonego pobrania włókna i potencjalnego ograniczenia reakcji zapalnej.
Beata Dąbrowska
