Ceny nawozów mogą wreszcie spaść
Unia Europejska szykuje decyzję, która może wyraźnie obniżyć ceny nawozów w 2026 roku. Komisja Europejska zapowiada czasowe zawieszenie ceł na kluczowe produkty – w tym amoniak i mocznik – oraz możliwość wstrzymania podatku węglowego CBAM dla nawozów. To odpowiedź na utrzymujące się wysokie koszty, które od miesięcy drenują budżety gospodarstw w całej Europie.
Jak zapowiedział w minionym tygodniu komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič, działania mają być szybkie, jeszcze w tym roku.
Nawozy droższe o 60 proc.
Komisja Europejska podkreśla, że ceny nawozów wciąż są wysokie. Mimo że rynek częściowo się ustabilizował, koszty pozostają o około 60 proc. wyższe niż w 2020 roku.
– To po prostu nie jest zrównoważone – przyznał Šefčovič. I doda, że utrzymanie przystępnych cen nawozów jest kluczowe dla dochodów rolników i bezpieczeństwa żywnościowego Europy. I to właśnie dlatego Bruksela sięga po instrument, który w ostatnich latach stosowany był bardzo rzadko.
Zawieszenie ceł na nawozy
Komisja zapowiada czasowe zawieszenie pozostałych ceł na amoniak i mocznik, a w razie potrzeby także na inne nawozy. Chodzi o produkty absolutnie kluczowe dla produkcji roślinnej i jednocześnie te, które najmocniej odczuły skutki kryzysu energetycznego.
Bruksela zapewnia, że rozwiązanie będzie „dobrze ukierunkowane”, tak, aby realna ulga trafiła bezpośrednio do rolników, a nie została do pośredników. Co ważne, środek ten może wejść w życie już w 2026 roku.
CBAM na nawozy pod znakiem zapytania
To nie wszystko. Komisja pracuje również nad mechanizmem, który pozwoli tymczasowo zawiesić podatek węglowy CBAM dla nawozów, jeśli monitoring rynku wykaże „nieprzewidziane okoliczności”.
W praktyce oznacza to, że nawozy mogą zostać wyłączone z kosztownego mechanizmu, który dolicza opłaty za ślad węglowy przy imporcie spoza UE. A przypomnijmy, że zdaniem ekspertów wprowadzenie CBAM na nawozy azotowe mogłoby podnieść ich ceny nawet o połowę.
Plan Działań w sprawie Nawozów. Bruksela szykuje większe zmiany
W drugim kwartale 2026 roku Komisja ma przedstawić Plan Działań w sprawie Nawozów. Jego filarami mają być większa przejrzystość rynku nawozów, rozwój nawozów z recyklingu i źródeł alternatywnych, wsparcie dla europejskiej produkcji oraz dostosowania regulacyjne, jeśli będą potrzebne.
Równolegle ceny będą monitorowane przez Obserwatorium Rynku Nawozów, co ma zapobiec powrotowi spekulacji i nagłych skoków cen.
Skąd Polska importuje nawozy?
A przypomnijmy. Polska sprowadza dużo nawozów z zagranicy. Jak podaje IERiGŻ, w 2025 roku w okresie od stycznia do sierpnia import przekroczył 3,47 mln ton, co jest rekordowym wynikiem. Najwięcej nawozów trafiało do nas z Rosji, Niemiec i Kazachstanu, choć dostawy z Rosji zaczynają już maleć pod wpływem unijnych ceł. Duże ilości nawozów sprowadzano też z Niderlandów, Kanady i Wielkiej Brytanii.
Kamila Szałaj
