Ceny skupu mleka w styczniu 2026 w dół.
Jak wynika z informacji, którymi wymieniają się rolnicy z różnych części Polski, mleczarnie masowo obniżają ceny skupu mleka. Zdecydowana większość podmiotów wprowadziła obniżki w przedziale od kilku do nawet ponad 20 gr/l, co potwierdza nasilającą się presję cenową na rynku surowca. W jednej z mleczarni w Wielkopolsce, cena skupu mleka od października spadła o ok. 80 gr/l.
Dla producentów mleka oznacza to kolejny trudny okres, w którym kluczowe będzie kontrolowanie kosztów oraz przygotowanie się na możliwe dalsze korekty cen w najbliższych tygodniach. Obecna sytuacja rynkowa nie daje jeszcze wyraźnych sygnałów odwrócenia trendu.
Jaka jest prognoza dla rynku mleka na 2026 rok?
Jak wynika z wydania Agro Nawigatora 5/2025, rok 2025 pokazał wyraźnie, że światowa produkcja mleka utrzymuje się na rekordowym poziomie, co wprost przekłada się na sytuację w krajowych skupach. Najwięksi eksporterzy, czyli Nowa Zelandia i USA, zwiększyli dostawy odpowiednio o 2,1% i 3,8% w trzecim kwartale, a Unia Europejska odbiła się od wcześniejszych spadków i zanotowała wzrost o 2,7% r/r. Polska, podobnie jak w poprzednich kwartałach, wyróżniała się dynamiką, a produkcja w trzecim kwartale wzrosła aż o 4,7% r/r, wyraźnie szybciej niż u większości sąsiadów.
Wyższa podaż przełożyła się na spadek cen, bo w listopadzie 2025 roku wartość indeksu FAO dla produktów mleczarskich spadła o 1,8% r/r, a ceny skupu mleka w Polsce obniżyły się o 8,6% r/r. W perspektywie krótkoterminowej, czyli początek 2026 roku, presja podażowa nadal będzie odczuwalna. Najtrudniejsze miesiące dla producentów to przełom pierwszego i drugiego kwartału, w tym okresie roczna dynamika cen skupu może spaść nawet do -11%.
W drugiej połowie roku 2026 rynek może częściowo złapać oddech. Jeżeli spełni się scenariusz USDA dotyczący spadku produkcji mleka w UE o 0,5%, ceny mają szansę na delikatne odbicie, choć prawdopodobnie nie wyrównają one spadków z początku roku. Eksport nadal pozostanie jednym z istotnych czynników stabilizujących polski sektor. W 2025 roku sprzedaż zagraniczna wzrosła o 15% w ujęciu wartościowym i o 7% ilościowo.
Podsumowując, 2026 rok zapowiada się dla polskiego mleczarstwa jako czas wyzwań. Wyższa podaż i presja cenowa wymuszą na producentach ostrożność w planowaniu dostaw, a strategiczne znaczenie będzie miało utrzymanie konkurencyjności na rynkach eksportowych oraz monitorowanie sytuacji w UE i na świecie.
Spadek cen mleka: co mówią rolnicy?
– Najpierw była prognoza, że koniunktura od połowy roku zacznie się poprawiać, a teraz słychać, że cena skupu mleka będzie spadać nawet poniżej 2,00 zł/l. (...) Wszystko wygląda nieciekawie – mówił podczas Kongresu „Polskie Mleko” dostawca z OSM Łowicz Polski.
– Kiedy mleka brakowało, przerzutowe chodziło po 3,00 zł/l. Teraz jest go za dużo i cena spada. Przez to masło, mleko przerzutowe jest nawet po 1,60 zł/l, czyli poniżej kosztów produkcji – podkreślał przedstawiciel Podlaskiej Izby Rolniczej.
Dla wielu producentów mleka nadchodzące miesiące będą sprawdzianem odporności finansowej i umiejętności zarządzania kosztami. Kluczowe znaczenie będzie miało nie tylko śledzenie trendów cenowych w kraju, ale także w Unii Europejskiej i na rynkach światowych. Tylko elastyczne podejście, odpowiednie planowanie produkcji oraz dywersyfikacja kanałów sprzedaży, w tym eksportu, mogą pomóc złagodzić skutki spadku cen i zapewnić stabilność gospodarstw mlecznych w 2026 roku.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. Agro Nawigator 5/2025, TPR
