Prognoza cen skupu mleka na II poł. 2026 r.
Rynek mleka wciąż pozostaje pod presją wysokiej podaży, jednak według analityków PKO Banku Polskiego w drugiej połowie 2026 r. tempo wzrostu produkcji może zacząć wyhamowywać. Po wzroście dostaw mleka w UE i Nowej Zelandii eksperci spodziewają się ich stopniowego spadku pod koniec roku, a Rabobank prognozuje niższą produkcję także u największych światowych producentów. Jednocześnie światowe ceny produktów mlecznych są najniższe od listopada 2023 r., a wartość polskiego eksportu wyraźnie zmalała, głównie z powodu niższych cen i słabszego popytu, zwłaszcza w Chinach.
Zdaniem PKO przeciętna cena skupu mleka w Polsce w II połowie 2026 r. będzie o 12–19 proc. niższa niż rok wcześniej. Pod koniec roku spadki mogą jednak wyhamować, a przy malejącej podaży możliwy jest nawet stopniowy wzrost cen. W poprawie sytuacji może pomóc rosnąca krajowa konsumpcja, choć nadal istotnym ryzykiem pozostaje słaby popyt na rynkach zagranicznych, szczególnie w Azji, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.
Ceny skupu mleka runęły
Ceny skupu mleka w Polsce spadły w ciągu roku z ok. 2,60 zł/l do 1,50–1,70 zł/l, co mocno uderzyło w opłacalność produkcji i utrudnia wielu gospodarstwom spłatę kredytów. Ministerstwo Rolnictwa, odpowiadając na interpelację poselską, wskazuje, że główną przyczyną jest światowa nadpodaż mleka i spadek cen produktów mleczarskich, a nie wzrost importu. Polska eksportuje ok. 32 proc. swojej produkcji mleka, dlatego krajowy rynek jest silnie uzależniony od sytuacji na rynkach międzynarodowych.
Resort zapewnia, że stale monitoruje rynek i dostrzega pierwsze oznaki poprawy, m.in. wzrost cen skupu w części krajów UE oraz na włoskim rynku spotowym. Jednocześnie zapowiada działania na forum UE, w tym starania o podniesienie cen interwencyjnych masła i odtłuszczonego mleka w proszku oraz zmiany przepisów mające poprawić pozycję rolników w relacjach z mleczarniami i sieciami handlowymi. Ministerstwo podkreśla również, że import mleka do Polski pozostaje niewielki i nie odpowiada za obecny spadek cen skupu, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.
Jakie były ceny skupu mleka w czerwcu 2026?
Czerwiec 2026 r. okazał się kolejnym miesiącem spadków cen skupu mleka w Polsce. Jak wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, w czerwcu 2026 r. średnia cena skupu mleka spadła o 3,5% w stosunku do maja br. W związku z obniżką cena skupu mleka spadła o 0,06 zł/l do poziomu 1,74 zł/l.
Z przedstawionej poniżej analizy cen skupu mleka wynika, że najwyższą, średnią cenę skupu mleka wciąż oferują mleczarnie na terenie woj. podlaskiego i jest to 1,86 zł/l, natomiast najniższa, średnia cena skupu mleka ponownie została odnotowana na terenie dwóch woj. łódzkiego i pomorskiego, wynosi 1,62 zł/l.
Obniżki cen skupu mleka objęły 16 województw, z czego w woj. podlaskim był największy i wyniósł 0,09 zł/l.
Średnie ceny skupu mleka w poszczególnych woj. w Polsce w czerwcu 2026 r. były następujące:
- dolnośląskie: 1,72 zł/l (spadek o 0,03 zł/l);
- kujawsko-pomorskie: 1,64 zł/l (spadek o 0,07 zł/l);
- lubelskie: 1,80 zł/l (spadek o 0,02 zł/l);
- lubuskie: 1,67 zł/l (spadek o 0,08 zł/l);
- łódzkie: 1,62 zł/l (spadek o 0,05 zł/l);
- małopolskie: 1,68 zł/l (spadek o 0,06 zł/l);
- mazowieckie: 1,76 zł/l (spadek o 0,04 zł/l);
- opolskie: 1,70 zł/l (spadek o 0,03 zł/l);
- podkarpackie: 1,74 zł/l (spadek o 0,07 zł/l);
- podlaskie: 1,86 zł/l (spadek 0,09 zł/l);
- pomorskie: 1,62 zł/l (spadek o 0,07 zł/l);
- śląskie: 1,73 zł/l (spadek o 0,04 zł/l);
- świętokrzyskie: 1,67 zł/l (spadek o 0,03 zł/l);
- warmińsko-mazurskie: 1,73 zł/l (spadek o 0,07 zł/l);
- wielkopolskie: 1,68 zł/l (spadek o 0,07 zł/l);
- zachodniopomorskie: 1,67 zł/l (spadek o 0,07 zł/l).
Choć sytuacja na rynku mleka nadal pozostaje trudna, coraz częściej pojawiają się sygnały, że najgłębsza faza kryzysu może zbliżać się do końca. O tym, czy prognozy dotyczące stopniowej poprawy rzeczywiście się sprawdzą, zdecydują przede wszystkim tempo ograniczania światowej produkcji mleka oraz popyt na rynkach eksportowych. Dla polskich producentów najbliższe miesiące będą kluczowe – od nich zależy, czy ceny skupu zaczną stopniowo odbudowywać się pod koniec 2026 roku, czy też presja na rentowność gospodarstw utrzyma się dłużej.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. GUS, TPR
