Rynek mlekaJustyna Czupryniak -Paluszkiewicz/Canva, Dorota Kolasińska
StoryEditorRynek mleka

Mleko drożeje, ale rolnicy tego nie czują. Co dzieje się z cenami skupu?

01.11.2026., 17:00h
Jarosław MalczewskiJarosław Malczewski

Październik przyniósł producentom mleka powody do ostrożnego optymizmu, ale nie dawał jeszcze podstaw do ogłoszenia powszechnej poprawy opłacalności. Drożało przede wszystkim odtłuszczone mleko w proszku, umacniały się niektóre notowania serów i płynnych produktów przerzutowych. Jednocześnie europejskie masło pozostawało znacznie tańsze niż przed rokiem, a koszty gazu, paliwa i części środków produkcji ponownie obciążały gospodarstwa oraz przetwórstwo. Najważniejsze pytanie dotyczyło więc nie tylko tego, czy mleczarnie sprzedawały drożej, lecz także tego, ile z dodatkowego przychodu pozostawało po pokryciu kosztów i mogło zostać przekazane dostawcom.

Przecena mleka w stosunku do roku 2025

Punktem wyjścia jest nadal głęboka przecena surowca względem ubiegłego roku. Średnia cena skupu w sierpniu wyniosła 178,62 zł za 100 kg, wobec 173,71 zł w lipcu i 227,38 zł w sierpniu 2025 r. Oznaczało to wzrost miesięczny o 2,8%, lecz spadek roczny o 21,4%. Europejskie ceny surowca potwierdzają, że poprawa zaczyna się z niskiej podstawy. W zestawieniu Komisji Europejskiej udostępnionym 9 października średnia ważona UE za sierpień wynosiła 42,75 euro/100 kg wobec 41,79 euro w lipcu. Oznaczało to około 2,3% wzrostu miesięcznego, ale 19,7% spadku rocznego. Polska osiągała 41,45 euro/100 kg, Niemcy 41,15 euro, Francja 44,59 euro, a Włochy 46,27 euro. Wrześniowe wartości szacunkowe wynosiły 43,11 euro dla UE i 41,43 euro dla Polski. Szacunek dla Polski sugerował zatem stabilizację, a nie kolejną wyraźną podwyżkę.

Pogłowie krów mlecznych spada

Natomiast przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, jak szybko podaż może znaleźć się pod presją kosztów i warunków produkcji. Tamtejsza Rada ds. Rolnictwa i Ogrodnictwa w prognozie z 14 października przewiduje dla Wielkiej Brytanii 12,737 mld litrów mleka w sezonie 2026/2027 o 2,2 proc. mniej niż sezon wcześniej. Sierpniowa produkcja wyniosła 992 mln litrów, spadając o 4,4 proc. rok do roku. Lipcowe stado krów mlecznych liczyło 1,57 mln sztuk, o 34,5 tys. mniej niż przed rokiem. Organizacja wskazuje na suszę, upały, wykorzystanie zapasów pasz i presję choroby niebieskiego języka. Nie jest to opis polskiego stada, ale ostrzeżenie przed założeniem, że podaż można szybko odbudować samą korektą cennika. Decyzje o brakowaniu, rozrodzie i odchowie wpływają na produkcję znacznie dłużej niż pojedynczy tydzień notowań.

Audyt koreańskiej służby MFDS

Główny Inspektorat Weterynarii poinformował 13 października o audycie koreańskiej służby MFDS, zaplanowanym na 12–21 października w polskich zakładach mleczarskich uprawnionych do eksportu. Audyt nie jest ogłoszeniem otwarcia nowego rynku ani potwierdzeniem końcowego wyniku kontroli. Również rozmowy handlowe UE – Chiny z 8–9 października, opisane we wspólnym komunikacie opublikowanym 9 października, sygnalizują dialog, ale nie upoważniają do założenia, że bariery dla dowolnego produktu mleczarskiego zostały zniesione.

Czy podwyżki hurtowe dotrą do gospodarstw?

Podwyżki hurtowe mają szansę dotrzeć do gospodarstw, jeżeli utrzymają się w nowych, rzeczywiście zawieranych kontraktach i zwiększą wartość całego koszyka produkcji po pokryciu kosztów. Najbardziej potrzebne są teraz sprawdzalne zasady podziału korzyści i ryzyka. Rolnik powinien móc zobaczyć, jak wzrost wartości białka, słabość tłuszczu oraz koszty energii przekładają się na jego rozliczenie. Dopiero trwała poprawa nadwyżki pozostającej po kosztach, zarówno w gospodarstwie, jak i w przetwórstwie, będzie oznaczała, że branża rzeczywiście wychodzi z trudnego okresu.

Jarosław Malczewski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. listopad 2026 17:02