Izby rolnicze protestują przeciwko zasadom dopłat do nawozów
Krajowa Rada Izb Rolniczych stanowczo sprzeciwia się planowanym zasadom dopłat do nawozów. Chodzi przede wszystkim o okres, za który mają być uznawane faktury. Ministerstwo rolnictwa zapowiedziało, że pomoc obejmie nawozy kupione od 1 marca do 30 czerwca 2026 r. Zdaniem izb taki termin wykluczy z dopłat wielu rolników, którzy nawozy kupują wcześniej albo dopiero po żniwach.
Dopłaty do nawozów tylko za zakupy od marca do czerwca
Jak już informowaliśmy, Komisja Europejska przyznała Polsce 66,63 mln euro na pomoc dla rolników dotkniętych wzrostem cen nawozów w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie. Środki unijne mogą zostać uzupełnione pieniędzmi z budżetu krajowego do wysokości 200 proc. kwoty przyznanej Polsce.
Ministerstwo rolnictwa poinformowało Krajową Radę Izb Rolniczych, że planowane wsparcie ma objąć rolników, którzy kupili nawozy od 1 marca do 30 czerwca 2026 r. I właśnie ten warunek wywołał sprzeciw samorządu rolniczego.
KRIR: stanowczo protestujemy
20 sierpnia Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił przeciwko zapowiedzianej formule pomocy.
– Samorząd rolniczy stanowczo sprzeciwia się ograniczeniu pomocy do rolników, którzy ponieśli koszty w ww. terminie – czytamy w stanowisku KRIR.
Zdaniem izb przyjęte daty nie odpowiadają temu, jak w praktyce gospodarstwa zaopatrują się w nawozy. KRIR zwraca uwagę przede wszystkim na gospodarstwa towarowe. Rolnicy często nie czekają z zakupami do wiosny, ale zamawiają większe partie nawozów już po żniwach lub jesienią.
– Producenci rolni, prowadzący gospodarstwa towarowe dokonują zakupu nawozów w okresie po żniwach lub jesienią. Kupują duże partie nawozów, żeby uzyskać korzystną cenę i przechowują nawozy we własnym gospodarstwie, dzięki czemu mogą uzyskać odroczony termin płatności – argumentuje KRIR.
„Właśnie rolnicy towarowi zostaną poszkodowani”
Zdaniem samorządu rolniczego konsekwencją pozostawienia okresu od 1 marca do 30 czerwca może być wykluczenie z programu części gospodarstw, które wcześniej zabezpieczyły nawozy potrzebne do produkcji.
– Właśnie rolnicy towarowi zostaną poszkodowani, jeśli w przepisach krajowych zostaną utrzymane terminy faktur kwalifikujące do otrzymania pomocy od 1 marca do 30 czerwca 2026 r. – wskazuje samorząd rolniczy.
Problem może dotyczyć zarówno nawozów azotowych kupowanych przed rozpoczęciem wiosennego nawożenia, jak i nawozów kupowanych pod kolejne zasiewy już po 30 czerwca.
Izby chcą faktur od jesieni 2025 do września 2026 r.
Krajowa Rada Izb Rolniczych proponuje więc znaczne rozszerzenie okresu kwalifikowania zakupów.
– Samorząd rolniczy postuluje zakwalifikowanie do pomocy faktury zakupu od jesieni 2025 r. do września 2026 r. – czytamy w stanowisku.
Izby chcą również, aby wysokość pomocy była powiązana z faktycznie poniesionymi stratami.
– Zdaniem samorządu rolniczego pomoc powinna być przyznana proporcjonalnie do poniesionych strat związanych ze wzrostem cen nawozów – podkreśla KRIR.
Ostateczne warunki programu nie są jeszcze przesądzone. Trwają prace legislacyjne nad krajowymi przepisami określającymi zasady przyznawania wsparcia.
– Liczymy, że postulaty samorządu rolniczego zostaną uwzględnione w ostatecznych warunkach udzielania pomocy, które obecnie są w toku prac legislacyjnych – zaznacza KRIR.
Nie tylko izby protestują. Inni rolnicy też podnoszą larum
Stanowisko izb rolniczych pokrywa się z głosami rolników, które pojawiły się po ujawnieniu przez resort planowanych terminów.
Jak pisaliśmy, pod naszym wcześniejszym artykułem rolnicy zwracali uwagę, że nawozy azotowe często kupują przed 1 marca, natomiast nawozy NPK pod kolejne zasiewy – w czasie żniw lub po żniwach, a więc już po 30 czerwca.
– Kto normalny kupuje w tym czasie nawozy?? Przecież to szczyt cenowy i już pierwsze dawki zaplanowane na 1 marca – komentował Konrad z Gospodarstwa Rolnego.
Krzysztof Piech, rolnik z Opolszczyzny, oceniał proponowane zasady jeszcze ostrzej:
– Kpina i granda!!! Znowu dzielicie rolników! Porządny rolnik nie czekał na zakupy do marca, czy czerwca, tylko kupował, płacił i płakał, a dziś po fakcie jeszcze mocniej – napisał.
Kamila Szałaj
