fot. arch. red.
StoryEditorWiadomości rolnicze

Handel wymienny na rynku zbóż. "Pszenicę wymieniam na pszenżyto dla krów. Paszy już nie kupuję"

01.05.2023., 17:30h
Stado Sławomira Pawlaka objęte jest oceną użytkowości mlecznej, a średnia wydajność z obory to 8800 kg mleka, czyli niewiele mniej niż średnia wydajność mleczna krów w Polsce objętych oceną, która w 2022 r. wyniosła 9037 kg mleka. Z kolei ogólna wydajność mleczna krów w Polsce w 2022 r. wynosiła 7425 kg mleka, zaś w przypadku krów nieocenianych było to 6324 kg.

Udany rok dla poroducentów mleka

– Poprzedni rok pomimo wysokich kosztów produkcji był bardzo udany dla producentów mleka, bo cena surowca była niespotykanie wysoka i w zupełności pokryła wysokie koszty paliwa, nawozów czy też paszy. W korzystnych cenach sprzedałem też pszenicę, a nawozy kupiłem po stosunkowo niskich cenach, dlatego tak dobry rok jak poprzedni dla mojego gospodarstwa szybko się nie powtórzy – powiedział Sławomir Pawlak.

W tym roku znacznie gorzej

– Natomiast obecny rok zaczął się spadkami cen i to dość mocnymi, chociaż w dobrze funkcjonujących spółdzielniach mleczarskich jak nasza OSM Sierpc, nie jest jeszcze źle. Gorzej jak ktoś oddaje mleko do firm, które tylko nim handlują. Ogólnie współpraca z naszą spółdzielnią układa się bardzo dobrze – kontynuował rolnik.

Do tej pory Sławomir Pawlak spasał pełnoporcjową paszę treściwą z zakupu, ale zrezygnował z niej z powodów ekonomicznych.

WIZYTÓWKA GOSPODARSTWA

Sławomir Pawlak ze wsi Kobylniki (pow. płocki) gospodaruje na 45 ha. Uprawia 15 ha kukurydzy, 15 ha lucerny i 15 ha pszenicy. Utrzymuje 110 sztuk bydła, w tym 50 krów. Mleko dostarcza do OSM Sierpc w ilości 35 tys. l miesięcznie. Pełni funkcję członka rady powiatowej MIR Powiatu Płockiego

Sprzedaż pszenicy zupełnie się nie opłaca

– Zostało nam ok. 20 ton pszenicy, której sprzedaż po obecnych cenach nie jest opłacalna, dlatego wymieniam ją na pszenżyto, które śrutuję dla własnych krów. Śrutę zbożową uzupełniamy o komponenty białkowe takie jak poekstrakcyjne śruty sojową i rzepakową, dodajemy premiks, bufor i otrzymujemy mieszankę treściwą, która z powodzeniem może zastąpić pełnoporcjowy granulat z zakupu. Zastanawiające jest to, że do kraju przyjechało tyle taniego zboża z Ukrainy do produkcji pasz, a te nic nie tanieją – stwierdził rolnik.

Rolnikowi paszowóz sprawdza się idealnie

Od 8 lat rolnik użytkuje wóz paszowy Alimamix Evolution o pojemności 10 m3 wyposażony w jeden pionowy ślimak i dwustopniową przekładnię, dzięki czemu można wykorzystać do jego napędzania ciągnik o mniejszej mocy, w tym przypadku jest to Ursuc C-360 3P o mocy 47 KM.

– Paszowóz sprawuje się bez zarzutów, wystarczy wymieniać noże. Dużą oszczędnością okazało się przejście z balotów na pryzmę w przypadku sianokiszonki. Dzięki temu zaoszczędziliśmy na folii, co właściwie wystarczyło na pokrycie kosztów usługi. Ponadto sianokiszonka jest dobrze pocięta i paszowóz miesza dawkę 2 razy krócej, nie 30 a 15 minut, w ten sposób nie tylko zaoszczędzamy na czasie, ale przede wszystkim na paliwie – podkreślił
Sławomir Pawlak.

Andrzej Rutkowski fot. arch. red.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
05. listopad 2026 05:12