11 lat po Zielonym Miasteczku. Rolnicy znów wyjadą ciągnikami na uliceBorowiak
StoryEditorprotest rolników

11 lat po Zielonym Miasteczku. Rolnicy znów wyjadą ciągnikami na ulice

02.02.2026., 16:00h

Rolnicy zapowiadają protest w Koninie 3 lutego. Będzie przejazd ciągników przez główne ulice miasta, a do akcji mają dołączyć rolnicy z regionu sieradzkiego.

11 lat od ogólnopolskich protestów rolników

3 lutego 2026 roku w Koninie odbędzie się protest rolników. Termin nie jest przypadkowy, jak mówi organizator, bo dokładnie tego dnia w 2015 roku w wielu powiatach w Polsce odbyły się pierwsze duże akcje protestacyjne środowiska rolniczego.

Zielone Miasteczko w Warszawie i protesty w powiatach

W lutym 2015 roku ruszyło tzw. Zielone Miasteczko w Warszawie, które funkcjonowało do czerwca. Równolegle protesty odbywały się w większości powiatów w kraju, w tym w regionie konińskim. 

Konin: protest rolników 

W Koninie pierwszy protest odbył się 3 lutego 2015 roku. Organizator – Sławomir Dąbrowski z Solidarności Rolniczej – zwołał dwa tygodnie później kolejne zgromadzenie 17 lutego. Druga akcja była liczniejsza, ponieważ została wcześniej zapowiedziana i rolnicy mieli czas na mobilizację.

– Po pierwszym proteście 3 lutego 2015 roku zorganizowałem kolejne zgromadzenie dwa tygodnie później, 17 lutego. Druga akcja była wyraźnie większa, bo została zapowiedziana wcześniej. Rolnicy mieli czas, żeby się przygotować, przekazać informacje dalej i zmobilizować innych. Liczę, że teraz będzie podobnie – ci, którzy już byli, deklarują udział i zapowiadają, że przyjadą z kolejnymi osobami. Zgłosiłem protest do Urzędu Miasta Konina, będzie zabezpieczenie Policji, więc wydarzenie odbędzie się legalnie i bezpiecznie – mówi Sławomir Dąbrowski.

Rolnicy z powiatu sieradzkiego dołączają do manifestacji w Koninie

Do protestu w Koninie mają dołączyć rolnicy związani z działaniami Mariusza Borowiaka, organizatora cyklicznych poniedziałkowych protestów w gminach w powiecie sieradzkim. Grupa rolników zapowiada wspólny wyjazd do Konina 3 lutego. Postulaty Mariusza Borowiaka i protestujących rolników z powiatu sieradzkiego to: zwolnienie zatrzymanego za wylanie gnojowicy pod posesją ministra rolnictwa, transparentne oznaczanie produktów spożywczych i gwarancja opłacalności produkcji polskich gospodarstw.

O protestach w powiecie sieradzkim można przeczytać w artykułach: Kapusta, gnojowica i ciągniki pod urzędem. Rolnicy ruszyli z nową akcjąRolnicy ruszyli po gminach. „Nie możemy nic sprzedać z zyskiem”.

Postulaty i cel protestu: „To dotyczy każdego”

Główne postulaty protestu rolników pozostają niezmienione i dotyczą obrony polskiego rolnictwa przed pogarszającym się stanem sektora w wyniku kolejnych decyzji.

– Generalnie chodzi o to, że jest to protest w obronie polskiego rolnictwa i protest przeciwko pogarszającemu się jego stanowi z roku na rok decyzjami – mówi Sławomir Dąbrowski.

Jak podkreśla, formuła wydarzenia została poszerzona, a uczestnicy nie ograniczają się tylko do Wielkopolski.

– To protest rolniczy przede wszystkim, bo taka była idea, ale dziś jego formuła poszerza się również o inne środowiska – dodaje organizator. Protest „dotyczy nie tylko producentów, ale przede wszystkim konsumentów, a konsumentami jesteśmy my wszyscy”, dlatego w manifestacji wezmą udział również grupy reprezentujące środowiska konsumenckie.

– Chcemy pokazać, że sprawa polskiego rolnictwa to sprawa całego społeczeństwa – dodaje Dąbrowski.

Trasa i organizacja protestu w Koninie 3 lutego 2026

Manifestacja rozpocznie się o godzinie 12:00 na ul. Dworcowej, między ul. Poznańską a Aleją 1 Maja. Przejazd ciągników obejmie ulice: Dworcową, Poznańską, Kleczewską, Paderewskiego i Przemysłową, po czym uczestnicy wrócą na Dworcową.

Jak podkreśla organizator, przejazd będzie częściowo stacjonarny, a zakończenie protestu planowane jest około godz. 18:00. Trasa została zgłoszona i uzgodniona.

Mimo niesprzyjających warunków pogodowych organizatorzy spodziewają się dobrej frekwencji.

– Warunki są trudne, mróz, ale determinacja wśród rolników jest duża – mówi Dąbrowski.

Dodajmy, że rolnicy już podczas ostatniej demonstracji w Koninie zapowiadali, że niezależnie od decyzji władz krajowych i unijnych, będą kontynuować protesty i kolejne manifestacje.

– Niezależnie od decyzji unijnych władz będziemy dalej wychodzić na ulice, żeby pokazać determinację środowiska rolniczego – podkreślał Sławomir Dąbrowski.

O proteście rolniczym w Koninie 9 stycznia 2026 roku można przeczytać w artykule: Protest rolników w Koninie. "Chcemy pokazać, że nie jesteśmy bierni".

Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. luty 2026 16:02