Posłowie chcą całodobowych dyżurów weterynaryjnych
Grupa posłów złożyła interpelację, w której zwróciła uwagę na liczne sygnały napływające od rolników i hodowców. Jak wskazano, w wielu regionach kraju uzyskanie pomocy weterynaryjnej w godzinach nocnych, podczas weekendów czy dni wolnych od pracy jest bardzo utrudnione.
Problem szczególnie dotyczy nagłych przypadków w stadach zwierząt gospodarskich, takich jak:
- wycielenia,
- wyźrebienia,
- wyproszenia,
- inne stany zagrożenia życia i zdrowia zwierząt wymagające natychmiastowej interwencji.
Zdaniem autorów interpelacji rozwiązaniem mogłoby być utworzenie powiatowych lub międzygminnych dyżurów weterynaryjnych funkcjonujących na wzór pogotowia weterynaryjnego. System miałby być finansowany ze środków publicznych lub przy współudziale samorządów i administracji rządowej.
Według posłów takie rozwiązanie zwiększyłoby bezpieczeństwo prowadzenia produkcji zwierzęcej, ograniczyło straty ekonomiczne w gospodarstwach oraz poprawiło dobrostan zwierząt.
Resort: obecnie obowiązuje wolny rynek
W odpowiedzi na interpelację sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak przypomniał, że obecnie świadczenie usług weterynaryjnych odbywa się na zasadach wolnorynkowych.
Jak podkreślono, lekarze weterynarii prowadzą działalność gospodarczą na podstawie przepisów ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt.
Jednocześnie ministerstwo przyznaje, że obecny model nie zapewnia całodobowej dostępności pomocy weterynaryjnej na terenie całego kraju.
Ministerstwo analizuje nowe rozwiązania
Najważniejszą informacją zawartą w odpowiedzi jest potwierdzenie, że resort rozpoczął prace nad możliwymi zmianami.
MRiRW poinformowało, że nawiązało współpracę z Krajową Radą Lekarsko-Weterynaryjną w celu wypracowania rozwiązań poprawiających dostępność lekarzy weterynarii dla zwierząt gospodarskich.
Jak zaznaczono w odpowiedzi, „aktualnie analizowane są możliwości wprowadzenia systemowych rozwiązań zmierzających do poprawy dostępności usług z zakresu medycyny weterynaryjnej w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy i w święta”.
Na tym etapie ministerstwo nie przedstawiło jednak konkretnych propozycji legislacyjnych ani harmonogramu ewentualnych zmian.
Brakuje lekarzy weterynarii
Resort zwraca również uwagę, że stworzenie systemu dyżurów nie będzie łatwe ze względu na malejącą liczbę lekarzy weterynarii zajmujących się leczeniem zwierząt gospodarskich.
Jak wskazano w odpowiedzi na interpelację, liczba specjalistów świadczących usługi dla hodowców systematycznie spada. Co istotne, problem ten nie dotyczy wyłącznie Polski, lecz występuje w całej UE.
To właśnie niedobór lekarzy weterynarii może być jedną z największych przeszkód we wdrożeniu powszechnego systemu całodobowych dyżurów.
Czy powstanie pogotowie weterynaryjne?
Na razie odpowiedź MRiRW nie oznacza zapowiedzi wprowadzenia obowiązkowego systemu pogotowia weterynaryjnego dla gospodarstw. Resort przyznaje jednak, że obecne mechanizmy rynkowe nie zapewniają odpowiedniej dostępności usług i prowadzi wspólnie z samorządem lekarzy weterynarii analizy dotyczące możliwych zmian.
Dla wielu hodowców będzie to pierwszy od dłuższego czasu sygnał, że problem został dostrzeżony na szczeblu ministerialnym. Na konkretne rozwiązania i ewentualne projekty przepisów rolnicy będą musieli jednak jeszcze poczekać.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl
