Kryzys na rynku rolnymJustyna Czupryniak-Paluszkiewicz/Canva
StoryEditorRynek rolny

Ceny zbóż i świń spadają. Czy będzie pomoc dla rolników?

02.03.2026., 15:00h

Rolnicy z gm. Więcbork alarmują, że ceny płodów rolnych i żywca wieprzowego lecą w dół, koszty produkcji wciąż są wysokie, a płynność finansowa wielu gospodarstw wisi na włosku. Posłanki Platformy Obywatelskiej skierowały w tej sprawie interpelację do ministra rolnictwa. Czy będą nowe instrumenty osłonowe i interwencja na rynku zbóż oraz wieprzowiny?

Interpelacja w sprawie spadków cen zbóż i trzody chlewnej

Na biurko ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego trafiła interpelacja autorstwa posłanek PO Iwony Marii Kozłowskiej i Anny Wojciechowskiej. Pismo powstało na prośbę rolników z gminy Więcbork (woj. kujawsko-pomorskie), którzy wskazują na dramatyczne pogorszenie sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych.

Jak podkreślają, drastyczne spadki cen płodów rolnych oraz trzody chlewnej zbiegły się z utrzymującymi się wysokimi kosztami produkcji, takimi jak energia, paliwo, nawozy, pasze i usługi, które wciąż znacząco obciążają budżety gospodarstw.

– W ocenie rolników obecna sytuacja prowadzi do narastających problemów z płynnością finansową, ryzyka ograniczania produkcji, a w dalszej perspektywie nawet rezygnacji z prowadzenia gospodarstw – czytamy w interpelacji.

Rolnicy chcą jasnej strategii stabilizacji rynku

Zgłaszane problemy dotyczą nie tylko cen skupu zbóż czy żywca wieprzowego. Rolnicy wskazują także na brak czytelnej, długofalowej strategii stabilizowania rynku przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W interpelacji zapytano wprost, czy resort planuje wdrożenie instrumentów osłonowych dla gospodarstw zagrożonych utratą płynności finansowej oraz czy rozważane są działania interwencyjne, takie jak:

  • zwiększenie skupu interwencyjnego,
  • dopłaty do prywatnego przechowywania,
  • wsparcie przechowalnictwa,
  • mechanizmy ograniczające presję cenową w łańcuchu dostaw.

MRiRW: wsparcie jest, ale w ramach obowiązujących przepisów UE

W odpowiedzi resort rolnictwa przyznał, że obecna sytuacja geopolityczna jest bardzo trudna, jednak jak podkreślono podejmowane są działania mające poprawić warunki ekonomiczne gospodarstw.

Wśród wymienionych instrumentów znalazły się m.in.:

  • dopłaty bezpośrednie i płatności obszarowe,
  • kredyty preferencyjne i pożyczki,
  • dopłaty do paliwa rolniczego i materiału siewnego,
  • wsparcie inwestycji w gospodarstwach i przetwórstwie rolno-spożywczym,
  • działania ograniczające presję importową (w tym utrzymanie zakazu przywozu wybranych produktów rolno-spożywczych z Ukrainy),
  • środki z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Resort wskazuje również, że dzięki wsparciu z KPO część rolników zwiększyła powierzchnię magazynową zbóż, co pozwala ograniczyć sprzedaż bezpośrednio po żniwach, gdy ceny tradycyjnie są najniższe.

Skup interwencyjny i dopłaty do przechowywaniato – kto podejmuje decyzję?

Kluczową kwestią pozostaje jednak interwencja rynkowa. MRiRW przypomina, że rynki rolne funkcjonują w oparciu o przepisy wspólnej organizacji rynków produktów rolnych UE, określone w rozporządzeniu nr 1308/2013.

W zależności od sektora dostępne są mechanizmy:

  • zakupów interwencyjnych,
  • dopłat do prywatnego przechowywania produktów.

Decyzję o uruchomieniu dopłat do prywatnego przechowywania podejmuje Komisja Europejska, a nie państwo członkowskie. W sytuacjach nadzwyczajnych KE może wdrożyć tzw. środki wyjątkowe.

Resort rolnictwa poinformował, że w 2025 r. dwukrotnie wnioskował do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy dla producentów trzody chlewnej w związku z niekorzystną sytuacją na rynku wieprzowiny, jednak jak dotąd KE nie wyraziła zgody na wsparcie unijne w tym zakresie.

Ceny interwencyjne nie wzrosną? 

W grudniu 2025 r. MRiRW skierowało także wniosek do Komisarza ds. Rolnictwa i Żywności o podniesienie cen interwencyjnych. Argumentowano, że bez ich aktualizacji interwencja publiczna w praktyce nie działa, a to właśnie ona stanowi trzon „siatki bezpieczeństwa” dla dochodów rolników.

Odpowiedź Komisji Europejskiej była jednoznaczna. Ceny interwencyjne, jak wskazano, nie są ustalane w oparciu o koszty produkcji, lecz na poziomach niezwiązanych z bieżącymi wahaniami cen. Ich podniesienie mogłoby:

  • zakłócić funkcjonowanie rynku,
  • stworzyć sztuczny popyt,
  • zachęcić do utrzymywania produkcji mimo braku rynkowego zapotrzebowania,
  • doprowadzić w dłuższej perspektywie do strukturalnej nadwyżki podaży.

Komisja podkreśliła, że obecnie interwencja publiczna jest elementem „siatki bezpieczeństwa”, z której korzysta się wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach.

Rolnicy czekają na konkretne decyzje

Z odpowiedzi resortu wynika, że pole manewru w zakresie klasycznej interwencji rynkowej jest z jednej strony ograniczone przepisami unijnymi. Z drugiej strony rolnicy, zwłaszcza producenci trzody chlewnej i zbóż, coraz częściej sygnalizują, że bez realnych działań stabilizujących ceny oraz poprawiających płynność finansową część gospodarstw może ograniczyć produkcję lub całkowicie z niej zrezygnować.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. marzec 2026 15:02