Nowa WPR 2028–2034. Rolnicy obawiają się zmian w podziale funduszy
Rolnik z Pomorza, Zbigniew Gołda, przede wszystkim zwraca uwagę na planowaną rezygnację z dotychczasowej dwufilarowej struktury finansowania Wspólnej Polityki Rolnej.
– Wszystkie fundusze mają być w jednym filarze i mają być w dyspozycji Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Banku Gospodarstwa Krajowego – mówi.
Rolnik zastanawia się, co w praktyce stanie się ze środkami, które dotychczas trafiały do II filaru WPR.
Jak wskazuje Gołda, z odpowiedzi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że system przepływów finansowych i rozliczeń w ograniczonym zakresie będzie korzystał z obecnego modelu polityki spójności. Jednocześnie ma nastąpić odejście od systemu refundacyjnego na rzecz mechanizmu opartego na realizacji kamieni milowych oraz wskaźników rzeczowych związanych z reformami i inwestycjami.
– To oznacza, że wszystkie środki i fundusze, które są należne naszemu państwu, będą oparte na zasadzie tych nieszczęsnych kamieni milowych, a jak wiemy z historii, z nimi różnie bywało. Wszystkie zależy od chciejstwa czy też niechciejstwa urzędników KE względem rządów poszczególnych państw. Jeżeli rząd poszczególnego państwa nie będzie wpisywał się w model polityki KE, rząd poszczególnego państwa nie będzie wpisywał się w model polityki KE, środki będą wstrzymywane. W tym przypadku również środki stałe, które są przeznaczane chociażby na wypłaty dopłat bezpośrednich.
Zobacz WIDEO:
Co z drogami lokalnymi? Rolnicy krytykują priorytety Komisji Europejskiej
Drugim elementem, który, zdaniem Gołdy, budzi poważne wątpliwości, jest przyszłość finansowania budowy, przebudowy i remontów dróg lokalnych.
Jak wynika z odpowiedzi MRiRW, już w perspektywie finansowej 2021–2027 wsparcie dla tego typu inwestycji zostało znacząco ograniczone. W uzasadnieniu wskazano, że inwestycje drogowe sprzyjają wzrostowi ruchu samochodowego i emisji CO2, co nie wpisuje się w cele unijnej polityki klimatycznej.
– Jeżeli będziemy użytkować drogi lokalne dziurawe, nie wyremontowane itd., to według KE obniży to emisję CO2. Natomiast kolejnym, jednym z priorytetów KE jest to, by do każdej miejscowości, niezależnie od potrzeb, były codziennie co najmniej cztery środki komunikacji zbiorowej. Te autobusy mają jeździć po niewyremontowanych drogach i wtedy będzie ekologiczne. Absurd goni absurd – dodaje.
Nowy budżet UE pod krytyką europarlamentarzystów
Z relacji Zbigniewa Gołdy wynika również, że zastrzeżenia wobec projektowanego kształtu nowej Wspólnej Polityki Rolnej zgłaszają europarlamentarzyści reprezentujący różne państwa członkowskie Unii Europejskiej. Wątpliwości mają dotyczyć zarówno nowych zasad funkcjonowania WPR, jak i sposobu podziału środków w kolejnym wieloletnim budżecie UE.
– Urzędnicy KE są na to głusi i wręcz wykazują totalną ignorancję wobec wybranych przez nas europarlamentarzystów. To jest przykład kolejnego, w rozumieniu KE, modelu pseudodemokracji w UE. Także nie będzie dobrze.
Zmiany w WPR 2028–2034 wciąż przed decyzjami
Propozycje dotyczące nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2028–2034 są obecnie przedmiotem prac i konsultacji na poziomie unijnym. Ostateczny kształt Wspólnej Polityki Rolnej oraz zasady podziału środków będą jeszcze przedmiotem negocjacji pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim i państwami członkowskimi. Przedstawione przez Zbigniewa Gołdę obawy odzwierciedlają stanowisko części środowiska rolniczego, które z niepokojem śledzi kierunek planowanych zmian i ich potencjalny wpływ na przyszłość dopłat oraz inwestycji na obszarach wiejskich.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz
