Sprawa Szymona Kluki - skarga nadzwyczajnasejm.gov.pl/Canva
StoryEditorWiadomości

„Jutro może być za późno”. Awantura o rolnika skazanego za świnie

28.05.2026., 12:30h

Sprawa Szymona Kluki wraca niczym bumerang. Tym razem mówiono o nim podczas obrad Sejmu RP, które odbyły się 27 maja br. Wówczas poseł Jarosław Sachajko oskarżył ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego o brak działań w związku z obietnicą złożenia skargi nadzwyczajnej. Co na to szef resortu rolnictwa? Kto ma rację?

Sprawa Szymona Kluki

Szymon Kluka jest rolnikiem, którego tożsamość poznaliśmy we wrześniu 2024 r. Wówczas okazało się, że Sąd Okręgowy w Łodzi skazał go na karę w postaci grzywny wynoszącej 100 tys. zł, bo jego sąsiadom śmierdziały świnie. 

Jednocześnie rolnikiem zaczęły interesować się nie tylko media, ale przede wszystkim rządzący. Pojawiały się obietnice, debaty dotyczące tego, że "tak nie może być", że "wieś to wieś" i rządzi się swoimi prawami. Była zrzutka na opłacenie wyroku, były też rozważania dotyczące tego, że resort rolnictwa złoży skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Sachajko: „Minister Krajewski nie dotrzymał obietnicy”

Podczas obrad Sejmu RP, które odbyły się 27 maja br. poseł Jarosław Sachajko z partii Kukiz‘15 przypomniał obecnemu ministrowi rolnictwa o tym, że skarga nadzwyczajna nadal nie wpłynęła, a termin jej złożenia upływa.

– Dlaczego minister Krajewski nie dotrzymał obietnicy złożenia skargi nadzwyczajnej. Jutro, powtórzę jutro, Szymon Kluka straci ostatnią szansę na sprawiedliwość. Termin złożenia skargi nadzwyczajnej wygaśnie. Wyrok, który niszczy gospodarstwo jego i jego rodziny, stanie się nieodwracalny. Ten rolnik robi to, co jego rodzice, ale teraz sąd skazał go za to, że świnie śmierdzą sąsiadom – mówił.

Ponadto Sachajko zarzucało Krajewskiemu, że rolnik jest potrzebny jego partii wyłącznie przed wyborami.

– Minister Krajewski z PSL-u powiedział: „Nie martw się, zostaw to nam”. I co? I jak zwykle PSL zostawił go samego. Z nakazem zapłaty, z obawą, czy będzie mógł dalej prowadzić gospodarstwo. PSL nic się nie zmienia, Dwa razy obiecać to jak raz zrealizować. Rolnik jest potrzebny PSL-owi tylko przed wyborami – stwierdził. 

Czytaj dalej pod WIDEO:

Krajewski: „Termin wniesienia skargi to 2029 r.”

Odpowiadając na zarzuty posła Sachajko, minister rolnictwa Stefan Krajewski stwierdził, że polityk nie tylko straszy ale również bezczelnie kłamie.

– Pan poseł Sachajko albo straszy wszystkich z tego miejsca, albo bezczelnie kłamie. Dzisiaj zrobił pan jedno i drugie. Polskie Stronnictwo Ludowe zawsze dotrzymuje słowa, nieważne czy rządzi, czy jest w opozycji. (...) W sprawie Szymona Kluki jestem w stałym kontakcie z Rzecznikiem Praw Obywatelskich – zapewnił Krajewski.

Co więcej, szef resortu rolnictwa stwierdził, że termin na wniesienie skargi nadzwyczajnej mija w 2029 r.

– Termin na wniesienie skargi nadzwyczajnej mija 23 lipca, ale 2029 r. Panie pośle, doczyta pan, nauczy się, sprawdzi i nie straszy z tego miejsca ludzi – stwierdził. 

Czytaj dalej pod WIDEO:

Co z tym terminem?

Warto jednak zauważyć, że w artykule: Szokujący wyrok za zapachy z chlewni. Co ze sprawą ukaranego rolnika? informowaliśmy o tym, że pełnomocnik rolnika zaskarżył wyrok do Sądu Najwyższego skargą kasacyjną, a ówczesny minister rolnictwa Czesław Siekierski, zwrócił się do rzecznika praw obywatelskich o rozważenie skierowania do Sądu Najwyższego skargi nadzwyczajnej od prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie.

Wówczas okazało się jednak, że interwencja RPO jest chwilowo zablokowana. Nie mógł on wnieść skargi kasacyjnej, jeśli została ona już wniesiona przez jedną ze stron – a taki dokument złożył pełnomocnik Szymona Kluki. 

Również w tamtym czasie na stronie biura rzecznika poinformowano, że śledzi on dalsze losy sprawy Szymona Kluki i nie wyklucza zaangażowania się w nią, gdy tylko będzie to możliwe.

“W związku z tym, że obecnie na rozpoznanie przez Sąd Najwyższy czeka skarga kasacyjna wniesiona przez pełnomocnika rolnika, wniesienie skargi nadzwyczajnej przez Rzecznika Praw Obywatelskich jest niedopuszczalne. Sprawa pozostaje w zainteresowaniu Rzecznika. Zgodnie z przepisami, skargę nadzwyczajną można wnieść w terminie roku od dnia rozpoznania skargi kasacyjnej” – brzmiał komunikat biura RPO.

Sprawę skomentował również były komisarz ds. rolnictwa w UE Janusz Wojciechowski, który za pośrednictwem platformy "X" ocenił, że minister Stefan Krajewski wprowadza opinię publiczną w błąd.

„Minister Stefan Krajewski wprowadza opinię publiczną w błąd mówiąc o długim jeszcze terminie na skargę nadzwyczajną w sprawie Szymona Kluki. Termin na tę skargę wynosi rok od oddalenia kasacji i upływa jutro. Poniżej przepis art. 89 ust. 3 ustawy o Sądzie Najwyższym” – napisał Wojciechowski.

Kto ma rację?

W związku z powstałymi rozbieżnościami w sprawie terminu złożenia skargi nadzwyczajnej zwróciliśmy się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z prośbą o wyjaśnienia. W przesłanej odpowiedzi rzecznik prasowy ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego stwierdza, że: „skoro Pan Minister Stefan Krajewski tak powiedział, to ma dane sprawdzone i z pierwszej ręki”.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. TPR, X, sejm.gov.pl

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. maj 2026 15:38