„Biała Dacia” i fałszywi kontrolerzy ARiMR
ARiMR ostrzega rolników przed falą prób oszustw.
„W ostatnich dniach odnotowujemy niepokojące sygnały o próbach wyłudzeń pieniędzy od rolników. Oszuści podszywają się pod pracowników ARiMR. Bądź czujny i udostępnij post, aby chronić innych” – post został zamieszczony na Fb ARiMR.
Dalej pojawia się kluczowe ostrzeżenie, które w ostatnich dniach mocno krąży wśród rolników.
„BIAŁA DACIA TO NIE ZAWSZE ARIMR. Nie daj się oszukać”
Oszustwa na rolnikach
Fałszywi kontrolerzy przyjeżdżają białą Dacią i straszą utratą dopłat. Od rolników chcą nawet 5 tys. zł. To schemat oszustwa na tzw. „kontrolę w gospodarstwie”.
Jak wynika z informacji pojawiających się w mediach społecznościowych, szczególnie na Podlasiu, oszuści działają coraz bardziej bezpośrednio. Zamiast SMS-ów i maili, składają osobiste wizyty w gospodarstwach.
Według relacji rolników „kontrolerzy”, poruszający się samochodem białą Dacią, podając się za pracowników ARiMR, nie legitymując się, informują rolników o rzekomych błędach w dokumentacji, o tym, że wniosek jest źle złożony i sugerują możliwość „załatwienia sprawy” za gotówkę.
To klasyczna socjotechnika – presja, stres i groźba utraty dopłat mają skłonić rolnika do szybkiej decyzji.
Jak działa prawdziwa ARiMR? Agencja wyjaśnia
ARiMR podkreśla, że jej pracownicy nie stosują żadnych praktyk, które mogłyby budzić wątpliwości. Przede wszystkim pracownicy Agencji nigdy nie pobierają żadnych opłat.
Kontrolera ARiMR rolnik może rozpoznać poprzez:
- legitymację służbową, którą pracownik Agencji pokazuje rolnikowi,
- upoważnienie pisemne do przeprowadzenia kontroli, które pracownik ARiMR posiada przy sobie i ma obowiązek przedstawić,
- raport sporządzany przez kontrolera i okazywany gospodarzowi, który ma prawo się do niego ustosunkować.
Kontrole w gospodarstwach
Agencja przypomina, że kontrola ma na celu sprawdzenie, czy dane we wniosku są zgodne ze stanem gospodarstwa lub z wykonaną inwestycją. Co ważne, rolnik otrzymuje z wyprzedzeniem informację o kontroli – pisemnie lub telefonicznie. Ma prawo wiedzieć, jaki jest cel kontroli i jej zakres. Rolnik może to sprawdzić w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli, które musi posiadać urzędnik.
Są też sytuacje, w których kontrole mogą być przeprowadzane bez zawiadomienia rolnika – na polu, ale bez jego obecności.
Co ma zrobić rolnik w razie podejrzeń?
Agencja informuje, że w razie podejrzeń wobec zamiarów kontrolującego rolnik powinien:
- sprawdzić upoważnienie do kontroli,
- zażądać okazania legitymacji kontrolera,
- skontaktować się z biurem powiatowym Agencji,
- w przypadku żądania pieniędzy – zgłosić sprawę odpowiednim służbom.
„Biała Dacia” jako symbol ostrzeżeń
Choć sam samochód nie ma żadnego znaczenia instytucjonalnego, w przekazach rolników „biała Dacia” stała się symbolem potencjalnego oszustwa. Rolnicy powinni zachować czujność i nie ulegać presji strachu przed utratą dopłat oraz presji czasu, które mogą ich skłaniać do impulsywnych decyzji.
Agnieszka Sawicka
