Rolnicy: Mercosur to ogromne zagrożenie
Podczas konferencji prasowej 5 stycznia 2026 r. rolnicy protestujący w Kielcach informowali, że nie są zadowoleni z sytuacji, którą obserwują na europejskim i polskim rynku rolnym. W ich ocenie Mercosur pozostaje ogromnym zagrożeniem, a protesty, które odbyły się nie tylko w Brukseli, ale również w Polsce, są dowodem na to, jak ogromne jest rozczarowanie producentów rolnych.
– Solidarność Rolników Indywidualnych to organizacja, która działa 45 lat i zawsze działa w interesie rolnika. Bez względu na to, który rząd sprawuje władzę, zawsze upominamy się o kwestie dotyczące rolnictwa. Mercosur to jest utrata suwerenności żywnościowej kraju, to bankructwo wielu gospodarstw, a przede wszystkim, to zagrożenie dla konsumentów, bo wiemy, że produkowana tam żywność nie spełnia standardów, a do jej produkcji używa się preparatów stosowanych w Europie i to w dawkach pięciokrotnie wyższych niż u nas – mówił przewodniczący Solidarności RI w woj. świętokrzyskim Artur Konarski.
Konarski: „Ursula von der Leyen chce zarobić na Mercosur”?
W ocenie Konarskiego, na przyjęciu umowy o wolnym handlu z Mercosur chcą zarobić Niemcy, a przede wszystkim Ursula von der Leyen.
– W Argentynie i innych państwach Ameryki Południowej są emigranci, którzy wyjechali podczas II wojny światowej przed sądami wojennymi, uciekli za ludobójstwo i rozpropagowali swoje interesy. To jest deal. Oni tam produkują, będą pośredniczyć, sprzedając tę żywność poprzez sieci sklepów – skomentował Konarski.
Protest rolników w Kielcach trwa niemal 20 dni
W konferencji prasowej wziął udział również przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych i doradca Prezydenta RP Karola Nawrockiego Tomasz Obszański, który przyznał, że protesty rolników mają ważny cel.
– Rolnicy w Kielcach protestują 19. dzień, pokazując społeczeństwu, co to jest Mercosur i jakie niesie ze sobą zagrożenie. Społeczeństwo powinno wiedzieć, że produkty, które będą wpływać do naszego kraju, będą bardzo niskiej jakości – potwierdził Obszański.
Protest rolników w Warszawie już 9 stycznia 2026
Jak przypomniał doradca prezydenta, w piątek 9 stycznia br., w Warszawie, odbędzie się duży protest rolników, w którym wezmą udział również członkowie Solidarności RI. Powodów, dla których producenci rolni pojawią się w stolicy, jest jednak znacznie więcej, niż sam Mercosur.
– Mercosur, to jest jedno, a napływ tanich produktów z Ukrainy, to jest drugie. Trzecie, to są tanie produkty, za które nasze przedsiębiorstwa nie płacą tyle, ile powinny płacić. Jest bardzo wiele zagrożeń, z którymi mierzą się dziś rolnicy. Gospodarstwa mają duże problemy, koszty produkcji i nakłady na produkcję – mówił Obszański, dodając, że również prezydent podejmuje działania, których celem jest zminimalizowanie skutków przyjęcia m.in. umowy z Mercosur.
Protest w Kielcach jest jednym z wielu sygnałów narastającego niezadowolenia polskich rolników, którzy domagają się realnego dialogu i ochrony krajowego rynku. Organizatorzy zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną wysłuchane, protesty będą kontynuowane i rozszerzane na kolejne miasta. Najbliższe dni, w tym planowana demonstracja w Warszawie, pokażą, czy głos rolników zostanie zauważony przez decydentów i czy możliwe będzie wypracowanie rozwiązań, które zabezpieczą przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. wPolsce.pl, FB NSZZ Solidarność RI
