Sytuacja w polskim rolnictwie najgorsza od 17 lat
Warunki ekonomiczne w rolnictwie wyraźnie się pogorszyły. Jak zauważa Arkadiusz Zalewski, analityk Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB, syntetyczny wskaźnik koniunktury (SWKR) wyniósł w marcu 2026 r. 98,4 pkt. To najniższy poziom od lutego 2009 r., co oznacza powrót do realiów sprzed ponad 17 lat.
Spadek tego wskaźnika odzwierciedla pogorszenie zarówno bieżącej sytuacji gospodarstw, jak i ich oczekiwań na kolejne miesiące.
Ceny skupu spadają, a koszty pozostają wysokie
Jednym z najważniejszych problemów jest pogarszająca się relacja cen sprzedaży do kosztów produkcji. W ostatnich miesiącach ceny produktów rolnych wyraźnie się obniżyły.
- W ostatnich miesiącach wyraźnie zmniejszył się przede wszystkim wyrównany (przy pomocy średniej ruchomej 6-miesięcznej) wskaźnik nożyc cen, na co istotny wpływ miały zauważalne spadki cen większości podstawowych produktów rolnych - wskazuje Arkadiusz Zalewski, analityk IERiGŻ PIB.
Jak wynika z analiz, ceny skupu były już czwarty miesiąc z rzędu niższe w ujęciu rocznym – średnio o blisko 10%. Jednocześnie koszty środków produkcji nie spadają w podobnym tempie i pozostają nadal na wysokim poziomie.
W praktyce oznacza to coraz większą presję na opłacalność produkcji.
Zboża na poziomach sprzed kilkunastu lat
Szczególnie widoczne jest to na rynku zbóż. Ceny takich produktów jak pszenica, jęczmień, żyto czy kukurydza osiągają poziomy porównywalne z notowaniami sprzed kilkunastu lat.
- Należy ponadto zaakcentować, że ceny zbóż zbliżone lub nawet wyższe od tych z lutego 2026 r. (np. w przypadku pszenicy, jęczmienia, żyta i kukurydzy) były obserwowane na krajowym rynku już nawet w ostatnim kwartale 2007 r., a zatem ponad 18 lat wcześniej – podaje Arkadiusz Zalewski, analityk IERiGŻ PIB.
Dla rolników oznacza to sytuację, w której przychody cofają się do dawnych poziomów, podczas gdy koszty produkcji pozostają znacznie wyższe niż w tamtym okresie.
Koszty produkcji wzrosły znacznie szybciej niż inflacja
W dłuższej perspektywie problem jest jeszcze bardziej widoczny. W ciągu ostatnich kilkunastu lat koszty produkcji rolnej rosły szybciej niż ogólny poziom cen w gospodarce. Największe wzrosty dotyczyły nawozów mineralnych, paliw i energii, maszyn rolniczych.
- Od tego czasu (ostatni kwartał 2007 r., zatem ponad 18 lat wcześniej) do lutego br. środki produkcji dla rolnictwa analizowane przez IERiGŻ PIB podrożały średnio o 140% (w tym nawozy mineralne ponad 2,5-krotnie (o 161%), nośniki energii 2-krotnie, a maszyny rolnicze ponad 3-krotnie (o 214%), przy inflacji na poziomie około 85% - zaznacza Arkadiusz Zalewski, analityk IERiGŻ PIB.
To sprawia, że nawet przy chwilowej stabilizacji cen środków produkcji ich poziom nadal stanowi poważne obciążenie dla gospodarstw.
Rynek mleka także pod presją
Spadki cen nie omijają produkcji zwierzęcej. W lutym ceny skupu mleka były najniższe od około czterech lat, co dodatkowo pogarsza sytuację producentów mlecznych.
- Ceny skupu mleka w lutym br. były z kolei najniższe od 4 lat - informuje ekspert IERiGŻ.
Źródło: Arkadiusz Zalewski, analityk IERiGŻ PIB, wpis na LinkedIn (marzec 2026 r.)
