Lekarz weterynarii Mateusz Trzaskacz uważa, że na bioasekurację stad największy wpływ mają rolnicy, ale to dziki są głównym źródłem choroby, nad którym nie ma kontroliDominika Stancelewska
StoryEditorASF

ASF uderza w zagłębie trzody. Lekarz weterynarii: to idealne narzędzie presji cenowej

12.02.2026., 15:00h

Oskórowany i wypatroszony dzik znaleziony pod koniec ubiegłego roku w powiecie piotrkowskim wciąż wywołuje falę pytań o źródło i sposób rozprzestrzeniania się wirusa afrykańskiego pomoru świń. Choć oficjalnie wyklucza się sabotaż, skala działań i rynkowe konsekwencje pokazują, jak poważna jest sytuacja. Lekarz weterynarii z powiatu piotrkowskiego mówi nam o tym, jakie są realne zagrożenia dla gospodarstw i gdzie kończy się epidemiologia, a zaczyna presja rynkowa.

Pod koniec 2025 roku ASF dotarł do powiatu piotrkowskiego w województwie łódzkim, czyli regionu uznawanego za zagłębie produkcji trzody chlewnej. Wcześniej choroba tam nie występowała, dlatego sytuacja zmieniła się gwałtownie. Ministerstwo rolnictwa wystąpiło do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wsparcie Inspekcji Weterynaryjnej i wykonanie trwałego ogrodzenia w powiecie piotrkowskim. Nie wiadomo jednak, kiedy to się wydarzy. Wiadomo natomiast, że znaleziony na terenie gminy Rozprza w województwie łódzkim oskórowany dzik nie był efektem sabotażu, a prawdo­podobnie upolowane zwierzę oprawiali w lesie kłusownicy, których ktoś spłoszył.

ASF w ruchu – biologia wygrywa

Znalezione szczątki dzika okazały się zakażone wirusem ASF, co uruchomiło lawinę pytań, niepokoju i spekulacji...

Pozostało 90% tekstu

Ten artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się, by czytać dalej.

Jeśli nie masz jeszcze konta na naszym portalu, zarejestruj się bezpłatnie i czytaj artykuły dla zalogowanych użytkowników.
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
12. luty 2026 15:02