Prawie dwie trzecie duńskich ferm trzody chlewnej jest wolne od PRRSDominika Stancelewska
StoryEditorŚwinie

Duńczycy wygrywają z PRRS. 70% ferm już wolnych od wirusa

28.03.2026., 14:00h

Pomimo postępów w diagnostyce, szczepieniach i bioasekuracji PRRS pozostaje jedną z najtrudniejszych chorób w produkcji trzody chlewnej. Jej zwalczanie wymaga kompleksowego podejścia, obejmującego zarówno działania na poziomie gospodarstwa, jak i koordynację w skali regionów czy całych krajów. Doświadczenia takich państw, jak Dania, pokazują, że systemowe programy eliminacji wirusa mogą przynieść wymierne efekty. Jednocześnie rozwój nowych technologii, takich jak edycja genomu, może w przyszłości dać świnie odporne na tę chorobę.

Zespół rozrodczo-oddechowy świń (PRRS) należy do najpoważniejszych chorób zakaźnych w produkcji trzody chlewnej. Od momentu pojawienia się w latach 80. XX wieku wirus stał się jednym z głównych czynników ograniczających efektywność produkcji na całym świecie. Powoduje bowiem zarówno zaburzenia rozrodu u loch, jak i problemy oddechowe u prosiąt oraz tuczników, prowadząc do znacznych strat ekonomicznych.

Choroba wpływa bezpośrednio na wyniki stad poprzez zwiększenie liczby poronień, zmniejszenie liczby żywo urodzonych prosiąt, pogorszenie przyrostów masy ciała oraz wzrost śmiertelności. Jednocześnie zakażenie obniża odporność świń, co sprzyja występowaniu wtórnych infekcji bakteryjnych i wirusowych.

Objawy choroby w stadach loch

Czynnikiem etiologicznym choroby jest wirus należący do rodziny Arteriviridae. Wyróżnia się dwa główne genotypy: typ europejski (PRRSV-1) i północno­amerykański (PRRSV-2). Wirus wykazuje dużą zmienność genetyczną, co znacząco utrudnia opracowanie skutecznych strategii zwalczania choroby. Duża zdolność mutacji sprawia, że pojawiają się nowe warianty wirusa o różnej zjadliwości.

PRRSV wykazuje szczególne powinowactwo do komórek układu odpornościowego, przede wszystkim makrofagów pęcherzykowych płuc. Po zakażeniu namnaża się w tych komórkach, powodując osłabienie funkcjonowania układu immunologicznego. W efekcie zwierzęta stają się podatniejsze na inne patogeny, takie jak Mycoplasma hyopneumoniae, Actinobacillus pleuropneumoniae czy bakterie z rodzaju Streptococcus.

Najbardziej charakterystyczne objawy obserwuje się w stadach loch. Choroba prowadzi do zaburzeń rozrodu, które mogą obejmować poronienia, szczególnie w trzecim trymestrze ciąży, przedwczesne porody, rodzenie martwych prosiąt, zwiększoną liczbę mumifikowanych płodów, słabe, nierozwinięte prosięta, zwiększoną śmiertelność w pierwszych dniach życia. W stadach objętych infekcją często obserwuje się także pogorszenie apetytu u loch, gorączkę, osowiałość i problemy z laktacją. W efekcie zmniejsza się liczba odsadzonych prosiąt na lochę w roku, co bezpośrednio wpływa na ekonomikę produkcji.

Problemy oddechowe u prosiąt i tuczników

U młodych świń choroba objawia się przede wszystkim zaburzeniami oddechowymi. W stadach pojawiają się kaszel, duszność, przyspieszony oddech, sinica uszu i skóry, zahamowanie wzrostu. Prosięta zakażone wirusem często wykazują znacznie gorsze przyrosty dobowe i większe zróżnicowanie masy ciała w stadzie. W warunkach produkcyjnych prowadzi to do wydłużenia tuczu i wzrostu zużycia paszy na kilogram przyrostu.

W praktyce PRRS jest również jednym z kluczowych elementów tzw. zespołu chorób oddechowych świń (PRDC), w którym kilka patogenów jednocześ­nie powoduje poważne problemy zdrowotne i produkcyjne.

image
Zespół rozrodczo-oddechowy świń to nie tylko poronienia u macior, ale także gorsze przyrosty w tuczu
FOTO: Dominika Stancelewska

Strategie zwalczania choroby

Wirus może rozprzestrzeniać się w stadzie oraz między gospodarstwami wieloma drogami, m.in.: poprzez bezpośredni kontakt między zwierzętami, drogą powietrzną, poprzez transport świń, na sprzęcie i pojazdach, w nasieniu wykorzystywanym w inseminacji, za pośrednictwem ludzi pracujących w gospodarstwie. Może utrzymywać się w stadzie przez długi czas, szczególnie przy dużej koncentracji produkcji i intensywnym obrocie zwierząt.

Choroba generuje jedne z największych strat ekonomicznych w produkcji trzody chlewnej na świecie. Szacuje się, że w wielu krajach straty wynikające z PRRS mogą być liczone w setkach milionów euro rocznie. Ze względu na dużą zmienność wirusa oraz jego zdolność do utrzymywania się w stadach całkowite zwalczanie choroby jest trudne. Podstawą ograniczania rozprzestrzeniania wirusa jest wysoki poziom bioasekuracji. W wielu gospodarstwach dąży się do stabilizacji stad poprzez kontrolowane programy szczepień oraz zarządzanie przepływem zwierząt. W niektórych przypadkach stosuje się radykalną metodę, polegającą na opróżnieniu budynków ze świń, dezynfekcji obiektów i ponownym zasiedleniu ich zwierzętami wolnymi od wirusa (depopulacja).

Dania jako przykład programu eliminacji PRRS

Jednym z najambitniejszych programów walki z zespołem rozrodczo-oddechowym świń w Europie jest duński plan redukcji wirusa rozpoczęty w 2022 roku. Jego celem jest znaczące ograniczenie występowania choroby w krajowym pogłowiu trzody chlewnej. Według danych Duńskiej Rady ds. Rolnictwa i Żywności pod koniec 2025 roku aż 73,1% duńskich ferm było oficjalnie wolnych od PRRS. Dodatkowo 3,5% gospodarstw zakończyło proces depopulacji i znajduje się w trakcie testów; 21,3% ferm nadal ma wynik dodatni, a w 2,2% przypadków status nie jest znany. Program zakłada, że do połowy 2026 roku 85% ferm loch i 75% ferm tuczu uzyska status wolny od wirusa.

image
Szczepienia są kluczowym elementem kontroli zespołu rozrodczo-oddechowego świń
FOTO: Dominika Stancelewska

W ramach programu stosuje się podejście regionalne – kraj podzielono na 98 regionów, z których 68 obejmuje produkcję trzody chlewnej. Pod koniec 2025 roku 23 regiony uznano za wolne od PRRS, natomiast w pozostałych wirus nadal występuje. W przypadku gospodarstw przechodzących proces eliminacji wirusa stosuje się szczegółowe procedury kontroli zdrowia zwierząt. Po przeprowadzeniu działań higienicznych do stada wprowadza się grupę loszek wolnych od PRRS, które są testowane w celu potwierdzenia braku zakażenia.

Świnie odporne na PRRS

Postęp biotechnologiczny otwiera również nowe możliwości walki z chorobą. Jednym z najbardziej innowacyjnych kierunków jest hodowla świń odpornych na PRRS dzięki edycji genomu. Kanada, podobnie jak wcześniej Stany Zjednoczone i kilka krajów Ameryki Łacińskiej, zatwierdziła wykorzystanie świń zmodyfikowanych genetycznie w taki sposób, aby były odporne na wirusa PRRS. Badania bezpieczeństwa przeprowadzone przez kanadyjski Departament Zdrowia wykazały, że mięso pochodzące od takich zwierząt jest równie bezpieczne i wartościowe jak mięso z konwencjonalnej produkcji.

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. marzec 2026 14:02