Polski rynek mleczarski pod presją podaży
Dla mleczarstwa oznacza to charakterystyczne "rozwarcie nożyc". Ceny wielu produktów gotowych i półproduktów spadają, natomiast koszty energii, paliw, transportu, chłodzenia, opakowań, nawozów oraz finansowania zapasów ponownie rosną. Najnowsze dane krajowe pokazują, że polski rynek mleczarski pozostaje pod wpływem silnej presji podażowej i osłabienia cen większości produktów o dużym znaczeniu eksportowym.
W dniach od 29 czerwca do 5 lipca 2026 roku zakłady monitorowane przez Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rynkowej sprzedawały masło w blokach przeciętnie po 16,25 zł/kg, czyli o 2% taniej niż tydzień wcześniej. Masło konfekcjonowane kosztowało średnio 16,68 zł/kg. Szczególnie wymowne jest porównanie roczne: ceny masła w blokach były niższe niż rok wcześniej o 46%, a masła konfekcjonowanego o 50%. Raport SPARKS z 10 lipca potwierdza podobny obraz. Rynkowe ceny w Polsce wskazano w przedziałach 15,50–16,60 zł/kg dla masła, 13,50–14,50 zł/kg dla Goudy, 11,50–12,00 zł/kg dla odtłuszczonego mleka w proszku oraz około 15–16 zł/kg dla pełnego mleka w proszku.
Rozwój sytuacji na rynku serów jest niepokojący
Jeszcze bardziej niepokojący dla części przetwórców jest rozwój sytuacji na rynku serów. Średnia cena zbytu sera edamskiego spadła do 14,98 zł/kg, a sera gouda do 17,59 zł/kg. Edamski był o 29% tańszy niż rok wcześniej, a gouda o 19%. Tak głębokie różnice roczne nie są jedynie skutkiem sezonowości. Odzwierciedlają silną konkurencję cenową w Europie, większą dostępność mleka oraz trudności z lokowaniem rosnącej produkcji na rynkach pozaunijnych. Cena mleka surowego w Polsce również znajduje się pod presją. Według danych przywołanych w najnowszym opracowaniu KOWR średnia cena skupu w maju wynosiła około 1,8 zł/l.
Produkcja mleka będzie wzrastać?
Najważniejszym elementem europejskiego bilansu jest prognozowany wzrost produkcji. Według zaktualizowanej w lipcu prognozy Komisji Europejskiej produkcja mleka w UE może w 2026 roku zwiększyć się o 1,6%, do 160,8 mln ton, a dostawy do skupu o 1,7%, do 151,5 mln ton.
Szczególnie trudne położenie może dotyczyć Irlandii, gdzie dominują sezonowe systemy pastwiskowe, a duża część produkcji jest przeznaczana na eksport. Według informacji branżowych spadek bazowej ceny mleka w pierwszej połowie 2026 roku miał istotnie ograniczyć przychody gospodarstw. Nie należy traktować sytuacji Irlandii jako odosobnionego przypadku, lecz jako ostrzeżenie dla całej UE: jeżeli podaż eksportowa będzie rosła szybciej niż światowy import, presja na ceny skupu może objąć większość państw.
Instrumenty zwiększające przejrzystość rynku
Na poziomie polityki krajowej i unijnej potrzebne są instrumenty zwiększające przejrzystość rynku, wspierające energooszczędność zakładów, magazynowanie energii, biogazownie, odzysk ciepła i długoterminowe umowy na energię. Komisja Europejska przygotowuje rozwiązania służące przyspieszeniu elektryfikacji i ograniczeniu zależności od importowanej ropy i gazu, przy czym od początku konfliktu irańskiego wzrost kosztów importu paliw miał obciążyć UE dodatkowymi dziesiątkami miliardów euro. Nie rozwiąże to bieżącej nadpodaży, ale może w kolejnych latach zmniejszyć wrażliwość europejskiego mleczarstwa na kolejne kryzysy energetyczne.
Jarosław Malczewski
