Monika Kopaczel-Radziulewicz
StoryEditorUprawa

4,4 t/ha bobiku i jeden błąd mniej. „Nigdy nie sieję w błoto”

27.03.2026., 08:00h

Według zaleceń, bobik powinno wysiewać się jak najwcześniej, żeby nasiona dobrze wykorzystały pozimową wilgoć na spęcznienie i wschody. Przy bobiku nie obawiajmy się niskich temperatur, które z jednej strony spowolnią kiełkowanie, ale z drugiej są korzystne, ponieważ pozwolą na szybsze przejście stadium jarowizacji, które w znacznym stopniu decyduje o wysokości plonu.

Termin siewu każdej uprawy zależy od gleb, jakimi dysponuje gospodarstwo, nie zawsze pogoda sprzyja, nie zawsze da się wjechać w pole, a przede wszystkim trzeba działać tak, żeby nie szkodzić glebie i nie niszczyć jej struktury.

Jak najwcześniejszy siew bobiku, ale nie w błoto

Mariusz Szałaj sieje bobik zwykle do połowy kwietnia, w ubiegłym roku podczas siewu było trochę za sucho, później przyszły dłuższe majowe przymrozki, konsekwencją były długie, prawie 4-tygodniowe wschody.

W odwiedzanym gospodarstwie przeważają gleby mozaikowate, na jednym polu zdarza się glina, nad rowami iły, a miejscami torfy lub nawet piasek. Dlatego rolnik stara się siać jak najwcześniej, ale nigdy w błoto, bo to nie jest dobre i z pewnością nie przyspieszy wschodów. Od kilku lat na całym areale króluje odmiana Fanfare, sprawdzona, stabilna w plonowaniu, dająca zwykle ponad 4 t/ha nasion o wysokiej zawartości białka.

Pozostało 90% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
27. marzec 2026 08:02