Od kilku lat obserwujemy wyraźny proces koncentracji produkcji świń, który powoduje jednocześnie zmniejszanie liczby stad trzody chlewnej w PolsceDominika Stancelewska
StoryEditorŚwinie

4 tys. stad mniej w rok. Świnie trafiają w ręce największych

15.02.2026., 14:00h

Najnowsza analiza danych ARiMR pokazuje, że krajowa produkcja świń nie tyle się kurczy, ile coraz wyraźniej koncentruje w rękach największych, wyspecjalizowanych gospodarstw. To proces, który w dłuższej perspektywie zmienia strukturę całej branży, ale pokazuje też, że znikają już nie tylko chlewnie przyzagrodowe, lecz również stada towarowe do kilkuset sztuk.

Liczba gospodarstw utrzymujących świnie systematycznie spada. W 2025 roku z rynku zniknęło blisko 4,3 tys. stad, choć jednocześnie całkowite pogłowie świń wzrosło. Przez lata rolnikom wskazywano jeden dominujący kierunek rozwoju – specjalizację i zwiększanie skali produkcji, co wpływa na zmianę struktury stad. Za podaż żywca wieprzowego odpowiada coraz mniejsza liczba, ale coraz większych, wyspecjalizowanych gospodarstw. Od momentu wejścia do Unii prawie dziesięciokrotnie zwiększyła się średnia wielkość stada (do 213 zwierząt w gospodarstwie). Jednak jest to ciągle niezadowalające z punktu widzenia ekonomiki produkcji i możliwości konkurowania na rynku UE. Tempo ubywania stad w całym kraju rodzi też pytania o miejsce mniejszych producentów w nowej strukturze rynku oraz o warunki, jakie będą decydowały o możliwości dalszego rozwoju krajowej produkcji świń. Wzrost wielkości stad opiera się bowiem w dużej mierze na zwiększonym imporcie prosiąt i warchlaków, co czyni polskie tuczarnie zależnymi od dostawców zagranicznych. W 2025 roku do Polski wjechało z Danii 7,8 mln prosiąt.

Rynek trzody chlewnej w fazie koncentracji

Analiza danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa za 2025 rok, przeprowadzona przez Gobarto Hodowca, pokazuje ten pozorny paradoks – mamy mniej stad, a więcej zwierząt. Oznacza to, że polska produkcja trzody chlewnej weszła w etap głębokiej przebudowy strukturalnej. Na dzień 2 stycznia 2026 roku w kraju funkcjonowały 43 574 stada, w których utrzymywano łącznie 9 285 161 świń. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to likwidację 4297 stad przy jedno­czesnym wzroście pogłowia o 75 887 sztuk.

W każdym województwie ubyło stad, natomiast realny wzrost pogłowia nastąpił wyłącznie w gospodarstwach utrzymujących powyżej tysiąca świń.

image
Zmiany liczby stad świń w 2025 roku
FOTO: Gobarto Hodowca

Znikają nie tylko przyzagrodowe stada świń

Zmniejszenie liczby stad w 2025 roku objęło wszystkie przedziały wielkości gospodarstw do tysiąca sztuk i miało charakter powszechny. W najmniejszym segmencie, obejmującym stada do 5 świń, ubyły 352 gospodarstwa, co oznacza spadek o 4,7%. Jeszcze większe redukcje zanotowano w przedziałach 6–10 świń (–658 stad, spadek o 12,3%) oraz 11–15 świń (–541 stad, spadek o 11,6%).

Bardzo wyraźnie kurczyły się również gospodarstwa utrzymujące od 16 do 50 świń. W przedziale 16–20 świń liczba stad spadła o 509 (–16,1%), w grupie 21–30 świń ubyło 671 stad (–14,3%), a w przedziale 31–40 świń – 455 (–14,7%). To pokazuje, że z rynku wypadają nie tylko najmniejsze, przydomowe hodowle, ale także gospodarstwa już wyraźnie towarowe.

Niepokojący jest również fakt, że spadki dotknęły grupę uznawaną dotąd za stabilny fundament produkcji. W przedziale 101–1000 świń liczba stad zmniejszyła się o 305, co oznacza spadek o 3,2%. Oznacza to, że nawet producenci o większej skali produkcji coraz częściej rezygnują z chowu trzody chlewnej. Jedynym wyjątkiem pozostają największe gospodarstwa. W segmencie powyżej tysiąca świń liczba stad wzrosła o 103, czyli o 4,9%. To wyraźny sygnał, że część producentów decyduje się na dalszą specjalizację i rozwój mimo trudnych warunków rynkowych.

image
Zmiany pogłowia świń w 2025 roku
FOTO: Gobarto Hodowca

Największe stada utrzymują wzrost pogłowia trzody

Zmiany w liczbie stad znajdują bezpośrednie odzwierciedlenie w strukturze pogłowia. W chlewniach do 5 świń ubyło 1106 zwierząt (–5,3%), a w przedziałach 6–10 oraz 11–15 świń odpowiednio 5186 sztuk (–12,18%) i 6953 sztuki (–11,62%). Bardzo wyraźne spadki odnotowano również w przedziale 16–20 świń – tam pogłowie zmniejszyło się o 9283 sztuki (–16,39%).

Największe ubytki liczbowe zanotowano jednak w gospodarstwach utrzymujących od 51 do 100 świń – aż 37 992 sztuki mniej, co oznacza spadek o 10,10%. Spadki, choć niewielkie procentowo, objęły także przedział 101–1000 świń (–3826 sztuk). Na tym tle szczególnie wyraźnie wyróżnia się segment największych producentów. W gospodarstwach utrzymujących powyżej tysiąca świń pogłowie wzrosło aż o 186 649 sztuk, czyli o 3,67%. To właśnie ta grupa chlewni nie tylko zrekompensowała spadki w pozostałych, ale w praktyce odpowiada za cały wzrost pogłowia w kraju.

– Oznacza to, że w segmencie produkcji do tysiąca świń mamy do czynienia z realnym kurczeniem się rynku – zarówno pod względem liczby stad, jak i liczby zwierząt. Dane jednoznacznie pokazują, że coraz większe znaczenie mają gospodarstwa zdolne funkcjonować w bardziej wymagającym otoczeniu ekonomicznym i organizacyjnym – podkreśla Piotr Karnas, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej w Gobarto Hodowca.

Jak dodaje, proces ten nie jest nagły, lecz systematyczny i wynika między innymi z rosnących kosztów produkcji, presji inwestycyjnej, wymogów bioasekuracyjnych oraz konieczności dostosowania się do zmieniających się realiów rynkowych.

Brak regionów odpornych na spadek pogłowia świń

Dane regionalne pokazują, że koncentracja produkcji ma również wymiar przestrzenny. W 2025 roku spadki pogłowia zanotowano między innymi w województwach: łódzkim (–59 tys. świń), śląskim (–16 tys.) oraz opolskim (–13 tys.). To regiony, w których likwidacja stad nie jest już kompensowana przez wzrost w największych gospodarstwach.

image
Zmiany pogłowia i liczby stad w województwach
FOTO: Gobarto Hodowca

Z drugiej strony wyraźnie rysują się województwa przejmujące dziś ciężar krajowej produkcji. Największy przyrost pogłowia odnotowano w województwach mazowieckim (+56,8 tys. świń) i wielkopolskim (+36,7 tys.), co potwierdza, że Wielkopolska wciąż ma kluczową rolę w produkcji trzody chlewnej. Silny wzrost zanotowało także województwo warmińsko-mazurskie, gdzie pogłowie zwiększyło się o prawie 25 tys. świń. Wzrosty zanotowano także w Kujawsko-Pomorskiem, Zachodniopomorskiem i Lubuskiem.

– Powstaje wyraźna linia podziału pomiędzy regionami, które tracą produkcję, a tymi, które ją przejmują i dynamicznie rozwijają. Polska mapa trzody chlewnej coraz bardziej przypomina układ kilku silnych biegunów wzrostu oraz obszarów, z których produkcja się wycofuje. To kolejny dowód na to, że nie mamy do czynienia z prostym spadkiem pogłowia, lecz z przebudową struktury całej branży – wyjaśnia Piotr Karnas.

Szczególnie wymowny jest fakt, że w 2025 roku nie było ani jednego województwa, w którym wzrosła liczba stad trzody chlewnej. Największe spadki zanotowano w Wielkopolsce (–1045 stad), kujawsko-pomorskim (–782 stada) oraz pomorskim (–407 chlewni).

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. luty 2026 14:02