Tania papryka uderza w rynek. Rolnicy alarmują: ktoś tu gra cenąWilczynska Anna
StoryEditorRynek papryki

Tania papryka uderza w rynek. Rolnicy alarmują: ktoś tu gra ceną

15.04.2026., 11:00h

Polscy producenci papryki biją na alarm w związku z podejrzeniem dumpingu cenowego oraz nieuczciwej konkurencji na rynku unijnym. W okresie największych zbiorów na polski rynek trafia papryka oznaczana jako pochodząca z Holandii, oferowana w cenach rzędu 4–5 zł za kilogram, które – według przedstawicieli branży – trudno uznać za ekonomicznie uzasadnione. Zrzeszenie Producentów Papryki RP zwróciło się do ministra rolnictwa z wnioskiem o natychmiastową reakcję, podkreślając poważne ryzyko dla krajowych producentów.

Potrzebna interwencja na rynku papryki?

W dniu 18 marca 2026 roku Zrzeszenie Producentów Papryki RP skierowało do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniosek o podjęcie działań interwencyjnych i kontrolnych. Sprawa dotyczy podejrzenia występowania nieuczciwej konkurencji oraz anomalii rynkowych w obrocie papryką na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej.

– Zwracamy się z pilnym wnioskiem o interwencję w sprawie niepokojących zjawisk ekonomicznych towarzyszących importowi papryki z Królestwa Niderlandów w trakcie polskiego sezonu produkcyjnego – czytamy w piśmie. Organizacja podkreśla przy tym, że reprezentuje podmioty odpowiadające za blisko 80% krajowej podaży papryki konsumpcyjnej.

Sytuacja, zdaniem Zrzeszenia Producentów Papryki RP, może prowadzić do destabilizacji rynku i pogorszenia opłacalności produkcji.

Papryka z Holandii za 5 zł/kg?

Największe kontrowersje budzi cena papryki deklarowanej jako produkt holenderski. W szczycie polskiego sezonu zbiorów papryki spod osłon, czyli w okresie od lipca do października, do sprzedaży w polskich sieciach handlowych regularnie trafia papryka z oznaczeniem „NL” w cenie detalicznej około 4,00–5,00 zł/kg.

Zrzeszenie Producentów Papryki RP podkreśla, że taki poziom cen budzi poważne wątpliwości co do jego ekonomicznego uzasadnienia. Wątpliwości wynikają przede wszystkim z wysokich kosztów produkcji papryki w Holandii, gdzie poziom wynagrodzeń jest znacznie wyższy niż w Polsce.

Poziom cen papryki z Holandii odbiega od realiów produkcji

Zrzeszenie Producentów Papryki RP przedstawiło szczegółową analizę kosztów logistycznych i handlowych. Przy założeniu transportu chłodniczego na dystansie około 1200 km i średniej stawce 8 zł/km, jednostkowy koszt transportu wynosi około 0,65 zł/kg przy ładowności 14 400 kg. Po uwzględnieniu 5-procentowej stawki VAT, marży dystrybutora i sieci handlowej oraz kosztów opakowania, cena zapłacona producentowi w Holandii musiałaby wynosić około 2,10 zł/kg.

Zrzeszenie wskazuje, że taki poziom cen jest trudny do pogodzenia z realiami produkcji. – Jest to trudne do pogodzenia z faktem, że płaca minimalna w Królestwie Niderlandów jest blisko trzykrotnie wyższa niż w Polsce – czytamy.

Jednocześnie szacunkowy koszt produkcji papryki w Holandii wynosi około 0,75 EUR/kg (ok. 3,2 zł/kg) w miesiącach letnich oraz około 1,35 EUR/kg (ok. 5,7 zł/kg) w okresie zimowym. W ramach porównania, szacunkowy koszt produkcji papryki w Polsce wynosi około 4 zł/kg. - Kwota ok. 2,10 zł/kg odbiega od średnich kosztów produkcji szklarniowej w Królestwie Niderlandów - podkreślono.

Cena papryki w Holandii wyższa niż w Polsce

Dodatkowe wątpliwości budzi porównanie cen detalicznych w Holandii i Polsce. Jak wskazano w analizie, cena jednej sztuki papryki w niderlandzkich supermarketach w okresie letnim wynosi około 0,80–1,00 EUR, czyli w przybliżeniu 3,50–4,30 zł. W praktyce oznacza to, że cena detaliczna jednej papryki w Holandii bywa zbliżona, a często nawet wyższa niż cena kilograma papryki wyeksportowanej do Polski. Taka dysproporcja cenowa budzi poważne wątpliwości.

Dumping cenowy na rynku papryki?

Zrzeszenie Producentów Papryki RP wprost wskazuje na możliwość występowania dumpingu cenowego. Celowe zaniżanie cen sprzedaży w celu osłabienia pozycji polskich producentów i przejęcia rynku w najważniejszym momencie sezonu nie jest wykluczone. Tak duże różnice między kosztami produkcji a cenami sprzedaży mogą prowadzić do destabilizacji rynku, a w konsekwencji do ograniczenia produkcji w Polsce i pogorszenia rentowności gospodarstw specjalizujących się w uprawie papryki.

Czy pochodzenie papryki zostało sfałszowane?

Zwraca się również uwagę na możliwość fałszowania pochodzenia papryki. W dokumencie wskazano podejrzenie wprowadzania na rynek produktów z krajów trzecich, takich jak Maroko, Egipt czy Jordania, jako towarów pochodzących z państw Unii Europejskiej. Tego typu praktyki mogłyby umożliwiać omijanie barier celnych, kontyngentów importowych oraz rygorów fitosanitarnych, co dodatkowo zaburzałoby konkurencję na rynku.

Mechanizmy wsparcia UE naciągnięte?

W piśmie wskazano także na możliwość nadużyć związanych z mechanizmami wsparcia Unii Europejskiej. Chodzi przede wszystkim o ryzyko przywracania do obrotu komercyjnego towarów wycofanych wcześniej z rynku w innych państwach członkowskich w ramach mechanizmów rekompensat. Takie działania mogłyby prowadzić do znaczącego zwiększenia podaży oraz destabilizacji, a także stanowić naruszenie zasad pomocy publicznej.

Interwencja na rynku papryki koniecznie potrzebna

W związku z przedstawioną sytuacją Zrzeszenie Producentów Papryki RP zwróciło się do ministra rolnictwa o podjęcie konkretnych działań kontrolnych i interwencyjnych. W dokumencie wskazano, że skala zjawiska oraz możliwe konsekwencje dla rynku wymagają szybkiej reakcji administracyjnej zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym.

W pierwszej kolejności producenci wnioskują o zintensyfikowanie kontroli fitosanitarnych i jakościowych na granicach Polski oraz w centrach dystrybucyjnych. Kontrole miałyby być prowadzone w oparciu o obowiązujące normy unijne, w tym rozporządzenie 2023/2429. Zdaniem producentów pozwoliłoby to ograniczyć ryzyko wprowadzania na rynek produktów o niejasnym pochodzeniu lub niespełniających standardów jakościowych.

Kolejnym postulatem jest wystąpienie do Komisji Europejskiej z wnioskiem o zbadanie, czy holenderscy dystrybutorzy nie korzystają z niedozwolonych mechanizmów wyrównawczych, które umożliwiałyby eksport papryki poniżej kosztów produkcji. Producenci wskazują, że tego typu działania mogłyby stanowić naruszenie zasad uczciwej konkurencji na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej.

Zrzeszenie Producentów Papryki RP postuluje również utworzenie priorytetowego kanału komunikacji dla producentów i organizacji branżowych, który umożliwiałby szybkie przekazywanie sygnałów o nieprawidłowościach rynkowych. Kanał ten miałby służyć gromadzeniu dowodów dotyczących rażących dysproporcji cenowych, potencjalnych przypadków dumpingu oraz nieprawidłowości w oznaczaniu pochodzenia produktów.

Istotnym elementem postulatów jest także inicjowanie zmian przepisów na forum Unii Europejskiej, w szczególności redefinicji pojęcia dumpingu cenowego. Jak wskazano w dokumencie, obecna sytuacja może prowadzić do destabilizacji rynku, w której papryka trafiająca do Polski bywa oferowana konsumentom w cenie niższej niż koszt produkcji krajowej.

W piśmie zwrócono również uwagę na możliwe stosowanie mechanizmu uśredniania cen. Zrzeszenie wskazuje, że wysokomarżowa sprzedaż papryki poza polskim sezonem produkcyjnym – kiedy ceny detaliczne papryki z Holandii w Polsce mogą wynosić nawet 14–22 zł/kg – pozwala osiągać wysokie zyski. Zyski te mogą następnie umożliwiać sprzedaż papryki w miesiącach letnich poniżej kosztów produkcji, co – zdaniem producentów – stanowi nieuczciwą praktykę rynkową.

Rynek papryki pod presją

Napływ tańszej papryki w szczycie krajowego sezonu może mieć poważne konsekwencje dla polskiego sektora warzyw pod osłonami. W szczególności może prowadzić do spadku cen, pogorszenia rentowności oraz ograniczenia produkcji. Zrzeszenie Producentów Papryki RP deklaruje jednocześnie gotowość do współpracy z administracją publiczną i oczekuje podjęcia działań mających na celu ochronę krajowego rynku oraz zapewnienie uczciwej konkurencji.

Jakub Dobrosz

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. kwiecień 2026 11:02